• Rafał Woś
    Od czasu do czasu piszę tu o ciastku. To ciastko to bogactwo wytworzone przez gospodarkę. Przeze mnie, przez ciebie, przez podmioty prywatne i publiczne. Wszystkich. Potem to ciastko jest dzielone między tych, którzy dostarczyli pracę (fizyczną, intelektualną), oraz tych, którzy dorzucili kapitał. Statystyki pokazują, że w krajach bogatego Zachodu w okresie powojennym ciastko było dzielone w proporcji 60:40. 60 proc. wytworzonego bogactwa szło na wynagrodzenie pracy, a 40 proc. na wynagrodzenie kapitału.
  • Niezależnie od tego, czy bliższy jest nam liberalizm, czy gospodarka prospołeczna, i tak kończymy z tymi samymi pytaniami: dlaczego nie ma długofalowego planowania w tych wszystkich dziedzinach?
    Słychać w Polsce narzekania na przypadkowość reform i brak długofalowej strategii w kluczowych dziedzinach życia społecznego.