• Eksperci nie przewidują ataku na złotego
    Jeżeli na rynku będzie spokojnie, to atak na złotego pod koniec roku jest mało prawdopodobny - oceniają dilerzy walutowi. Ich zdaniem kapitał spekulacyjny nie będzie chciał się zmierzyć z Narodowym Bankiem Polskim, który ma 74 mld euro rezerw.
  • Złoty dodaje ognia kampanii wyborczej
    Zapowiadają się gorące przedwyborcze dwa tygodnie. Do nudnej kampanii dosypują soli nie politycy, ale spekulanci. Według premiera Donalda Tuska to oni stoją za ostatnim osłabieniem złotego. „Elementy spekulacji” dostrzegł w spadku naszej waluty również szef NBP Marek Belka.
  • Jacek Rostowski
    Informując rynek o planach wyprzedaży euro, resort finansów naraża naszą walutę na ataki spekulantów, a więc silne wahania kursu. Zbytnie umocnienie złotego może wypłoszyć zagraniczny kapitał z Polski.
  • To oni chcą znsizcć strefę euro
    To nie kryzys w Unii staje się problemem strefy euro - za największymi kłopotami wspólnej waluty stoi dwóch ludzi. To szefowie największej organizacji finansowej na świecie. Postanowili zniszczyć pieniądz, by zarobić na tym fortunę.
  • Merkel chce dopaść spekulantów
    Kanclerz Angela Merkel wypowiada wojnę inwestorom, którzy zarabiają, niszcząc gospodarki unijnych krajów. Dlatego domaga się, by wprowadzić przepisy, które umożliwią zmuszenie spekulantów do płacenia za ratowanie, spustoszonego przez nich państwa, od bankructwa.
  • Spekulanci napędzają ceny żywności
    Fala upałów w Europie oraz spekulacje na giełdach napędzają ceny zbóż, a w efekcie powtórka światowego kryzysu żywnościowego sprzed dwóch lat staje się coraz bardziej realna. Po tym jak Rosja ogłosiła wczoraj wstrzymanie eksportu pszenicy, jej ceny wzrosły do najwyższego poziomu od dwóch lat.