• Grzegorz Mielczarek podczas spotkania z dziennikarzami
    Strażnik miejski zaangażowany w brutalną interwencję w Szczecinku zwolniony dyscyplinarnie z pracy. Dwóch kolejnych - na urlopach do wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę. Sprawą zajęła się już prokuratura. Dziś wszczęła śledztwo.
  • Straż miejska
    "Nie do końca interwencja została przeprowadzona tak jak powinna" - tłumaczył się w TVN24 Grzegorz Grondys, komendant straży miejskiej w Szczecinku. W porannej rozmowie nie chciał jednak powiedzieć, czy zawiesi strażnika, którzy - jak wynika z nagrania zamieszczonego w internecie - pobił zatrzymanego 20-latka i potraktowali go gazem. Jednak jeszcze przed południem sytuacja uległa niespodziewanej zmianie. Jeden ze strażników stracił pracę. Dwaj inni zostali zawieszeni.
  • Prokuratura
    Burmistrz Szczecinka wie o sprawie brutalnej interwencji straży miejskiej wobec młodego mężczyzny. "Będę dążył do zawieszenia strażników, którzy prawdopodobnie przekroczyli swoje uprawnienia" - powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej Jerzy Hardie-Douglas.