• Potrafił podczas górskiej wycieczki wyjąć XV-wieczną księgę i opowiadać turystom, że można kupić za to dwa mercedesy – mówi w rozmowie z dziennik.pl Przemysław Semczuk, autor książki „Tak będzie prościej”. Nazywano go "przewodnikiem przewodników", który sam tworzył własną legendę. Tadeusz Steć, bo o nim mowa, był posiadaczem cennych znaczków, monet i starodruków a do tego postacią mocno kontrowersyjną. Jego śmierć do dziś pozostaje jedną z bardziej tajemniczych i nierozwiązanych zagadek kryminalnych początku lat 90.