• Thomas Anders popularny w latach 80tych gwiazdor na imprezie sylwestrowej
    Co roku to samo. W sylwestra zerkamy w telewizory, gdzie zabawiać nas próbują od lat ci sami artyści, a dzień później narzekamy na kacu, że w topie wszech czasów bez zmian. Telewizje i rozgłośnie radośnie pokazują słupki oglądalności, chwaląc się milionami widzów i słuchaczy. Ale nie ma niestety badań pokazujących stopień ich znudzenia. Są zaś twarde dane pokazujące, że chcemy słuchać innej muzyki. I jeśli tylko chcemy, bez problemu ją znajdziemy - na pewno nie w największych telewizjach.