• Lech Wałęsa
    Do 30 czerwca IPN przedłużył śledztwo ws. podrobienia przez funkcjonariuszy SB akt TW Bolek. Po postanowieniu sądu w Gdańsku o konieczności kontynuacji tego postępowania, prokuratorzy Instytutu chcą przesłuchać dodatkowych świadków i uzyskać uzupełniającą opinię biegłych.
  • Lech Wałęsa
    Pion śledczy białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej ma nadal prowadzić śledztwo ws. podrobienia przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa akt TW "Bolek" – orzekł we wtorek Sąd Rejonowy w Gdańsku.
  • Lech Wałęsa
    „Myślałem, że mądrzy ludzie w IPN dojdą do tego” – komentuje Lech Wałęsa, odnosząc się po raz pierwszy do przedstawionej przez Instytut Pamięci Narodowej ekspertyzy, z której wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB napisał i podpisał w młodości Wałęsa. Miał on również podpisać pokwitowanie odbioru pieniędzy. Były prezydent twierdzi jednak, że ani nie podpisał współpracy, ani nie pobierał żadnych kwot, ani też nie współpracował z SB.
  • Lech Wałęsa
    Były premier Jan Olszewski wspomina okoliczności wypłynięcia na początku lat 90. sprawy podejrzeń co do agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. Jak przyznaje na łamach „Super Expressu”, zdecydował się powiadomić o tym ówczesnego prezydenta tuż przed jego podróżą do Moskwy, gdzie miała być podpisana umowa polsko-rosyjska, dotycząca między innymi opuszczenia Polski przez rosyjskie wojska.
  • Jerzy Owsiak
    Jerzy Owsiak nie kryje, że nie był fanem prezydenta Lecha Wałęsy i nie do końca podobała mu się jego prezydentura. Ale jak dodaje od razu, ma do Wałęsy ogromny szacunek. "Szacunek dla człowieka, dzięki któremu nie kapie mi na głowę" - dodaje szef fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
  • Lech Wałęsa podczas XVI Światowego Szczytu Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Bogocie
    Budowa europejskiej wspólnoty nie jest łatwa - mówił Lech Wałęsa podczas XVI Światowego Szczytu Laureatów Pokojowej Nagrody Nobla w Bogocie. Były prezydent podkreślał, że rewolucja "Solidarności" miała wpływ na kształt dzisiejszej Europy.
  • Na zdjęciu archiwalnym z dnia 24.09.1980 r. ówczesny przewodniczący Tymczasowego Komitetu Koordynacyjnego NSZZ Solidarność Lech Wałęsa na ramionach związkowców przed Sądem Wojewódzkim po złożeniu wniosku o rejestrację Związku
    Położone między Łochocinem i Radomicami Popowo w latach 60. można by uznać za archetypiczny koniec świata. Tu dorastał Lech Wałęsa, który ostatecznie przeprowadził się do mieszkania w bloku z wielkiej płyty w Gdańsku. Oddalony o nieco ponad 150 kilometrów od Popowa Olsztyn za komuny mocno musiał udawać stolicę województwa. Służył w nim kapitan Edward Graczyk, oficer, który zwerbował TW Bolka.
  • Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro
    Pełnomocnik Lecha Wałęsy, domagając się ponownego zbadania dokumentów i kwestionując wiarygodność ekspertyzy grafologicznej instytutu Sehna, "szuka dziury w całym" - oświadczył minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.
  • Na zdjęciu archiwalnym z dnia 10.03.1981 r. ówczesny przywódca "Solidarności" Lech Wałęsa (P) i premier PRL, minister obrony narodowej gen. Wojciech Jaruzelski (L) podczas spotkania w Urzędzie Rady Ministrów w Warszawie
    Instytut Pamięci Narodowej przedstawił opinię biegłych, według których dokumenty znalezione w domu zmarłego gen. Czesława Kiszczaka dotyczące współpracy Lecha Wałęsy z SB zostały sporządzone i podpisane ręką Wałęsy. Politycy są podzieleni w tej sprawie. "To jest element wojny z Lechem Wałęsą" - uważa Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO. "Zawiodłem się na Wałęsie" - komentuje marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Lider Nowoczesnej Ryszard Petru apeluje z kolei, by nie zapominać o zasługach byłego szefa "Solidarności" i prezydenta.
  • 18 kwietnia 1995 roku. Wyburzanie budynku mieszkalnego w Gdańsku, w dzielnicy Strzyża. W budynku dzień wcześniej wybuchł gaz
    Mocne oskarżenia, do tego pośrednio uderzające w byłego prezydenta. Prof. Sławomir Cenckiewicz, historyk dziejów najnowszych, publikuje na portal internetowym wpis, z którego wynika, że w tragiczny w skutkach wybuch gazu w gdańskim bloku w 1995 roku zamieszani mieli być funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa. Jak dodaje Cenckiewicz, powołując się rozmowy odbyte ze swoimi informatorami, akcja miała na celu wydobycie z jednego z mieszkań dokumentów poświadczających współpracę Lecha Wałęsy z SB.