• M1 Abrams
    Nie można jednak, podążając za Trumpem, popaść w skrajność i stwierdzić, że za te pieniądze chcemy kupić sobie obecność sojuszników. Za utrzymanie odpowiedniej infrastruktury na całym świecie odpowiadają w dużej mierze państwa gospodarze. Tak na przykład od dawna jest w Japonii, gdzie rząd bierze na siebie koszty utrzymania budynków, w których stacjonuje ponad 50 tys. żołnierzy USA.
  • Żołnierze z bronią
    Siły wojskowe Stanów Zjednoczonych pozostaną w Polsce i krajach bałtyckich co najmniej na kolejny rok. O przedłużeniu ich obecności poinformował w Wilnie dowódca amerykańskich sił lądowych w Europie generał Frederick Ben Hodges.