Większość z nas śni o życiu rodem z filmowego scenariusza. Ale w filmach rzadko widzimy nudną codzienność, również w dziedzinie erotyki. Bo czy zapamiętaliście sceny miłosne przedstawiające nudny, mechaniczny seks w piątek wieczór, przy zgaszonym świetle? Nie, ale takie właśnie kojarzą wam się z szarą rzeczywistością waszego życia? Dlaczego więc tylko gapić się na piękny seks w jakimś filmie, skoro można to samo zrobić w domu?
Zamiast frustrować się myślą, że "oni to mają dobrze", spraw, by i wasza miłość była tak gorąca i namiętna. Jak to zrobić? Wybraliśmy dla Was kilka scen, które bez problemu da się zaaranżować we własnej sypialni (i nie tylko). Oczywiście podpowiadamy, jak. Jeśli jednak te was nie zainteresują, na końcu znajdziecie 10 innych, które być może bardziej pobudzą do... działania.
czytaj dalej
Czy te artykuly pisza dzieci dla dzieci czy jak.Czy moze ja juz jestem za strary,mam 35 lat.Dla mnie to sa okropne glupoty.Moze jestem przyzwyczajony do innego pisania.Jako dzieco czytalem "Tak i nie".