Musi zaciskać pasa
Nelli Rokita mieszka w ruderze
U Rokitów się nie przelewa
fot. Michał Rozbicki
Odrapane ściany, połamane poręcze i stara muszla klozetowa na półpiętrze - tak wygląda klatka schodowa w kamienicy na warszawskiej Pradze, do której wprowadziła się Nelli Rokita. Wszystko przez to, że odkąd jej mąż Jan odszedł z polityki, Rokitowie muszą zaciskać pasa.
Jan Rokita jest bezrobotny, a jego rodzina musi teraz żyć dużo skromniej niż wcześniej. To między innymi dlatego Nelli zamieniła luksusową willę na 50-metrowe mieszkanie w obskurnym budynku - informuje "Super Express".
"Nie było innego wyjścia. O wszystkim zadecydowały względy ekonomiczne. Od kilku miesięcy żyliśmy na dwa domy - ja w Warszawie, Jan w Krakowie. A to kosztuje" - zdradza "Super Expressowi" posłanka PiS. I zapewnia, że... bardzo lubi praskie klimaty.
Przemysław Średziński
(Uzupełnienie do mojego poprzedniego wpisu) Z oświadczeń majątkowych byłego posła Rokity wynika, że posiada on tytuł własności jednak do 540m2 w kamienicach czynszowych. Oszacowując to na 156 tys. były poseł Rokita raczy sobie kpić, bo warte jest to p r z y n a j m n i e j ze 20 razy więcej. Zresztą oszacowując wartość swoich dwóch mieszkań równiż obecna posłanka Nelli próbuje nam wmówić, że się urwała z choinki i nie ma pojęcia ile kosztuje w Krakowie m2.