"Dzisiaj zapadnie decyzja, kiedy dokładnie go złożymy" - mówi posłanka PO Magdalena Kochan. "Zależy nam, by stało się to jeszcze w tym tygodniu" - dodaje w rozmowie z dziennikiem "Polska".
Rzecznika praw dziecka można odwołać tylko w trzech przypadkach: w razie przewlekłej choroby, gdy sam zrezygnuje albo gdy sprzeniewierzy się ślubowaniu. PO, jak twierdzi "Polska", chce udowodnić, że Ewa Sowińska nie wypełniała swoich obowiązków bezstronnie i naruszyła godność urzędu.
Sowińska nie chce złożyć dymisji, a Platformie nie podobają się ostatnie wpadki rzecznik z teletubisiami oskarżanymi o homoseksualizm czy pomysłem na karanie za uprawianie seksu z osobą poniżej 18. roku życia. Dlatego posłowie chcą przeforsować przez Sejm wniosek o odwołanie Ewy Sowińskiej.
"Głupie gadanie w obronie głupoty pani S." Nie. Obnażanie kłamstwa 'Dziennika', za które nie tylko nie przeprosili, ale wciąż je powtarzają. Porównaj oryginalną wypowiedź: "Należy pamiętać również, iż ochrona praw dziecka zaczyna się od momentu poczęcia, a kończy wraz z osiągnięciem pełnoletniości. Ustawodawstwo wielu krajów, w tym polskie, nie do końca wprowadza tę zasadę w życie np. w odniesieniu do kwestii dopuszczalności pewnych zachowań o charakterze seksualnym dokonywanych na szkodę dziecka. Kodeks karny stosuje tutaj, w moim odczuciu w sposób nieuzasadniony, kryterium wieku, które nie pokrywa się z definicją dziecka zawartą w aktach międzynarodowych. Jak wiemy przed częścią czynów chronione są dzieci jedynie do 15-ego roku życia (np.: produkowanie, utrwalanie lub sprowadzanie, przechowywanie lub posiadanie treści pornograficznych w celu innym niż rozpowszechnianie - art. 202 § 4 i 4a Kodeksu karnego). Rzecznik wielokrotnie postulował, aby podnieść tę granicę i ochroną objąć wszystkie osoby niepełnoletnie." Z cytatem z 'Dziennika': "Ochrona praw dziecka zaczyna się od momentu poczęcia, a kończy wraz z osiągnięciem pełnoletności. Ustawodawstwo nie do końca wprowadza tę zasadę w życie, np. w odniesieniu do kwestii zachowań o charakterze seksualnym (...). Jak wiemy, przed częścią czynów dzieci są chronione jedynie do 15. roku życia" Manipulacja jest manipulacją i żadne wycieczki osobiste pod adresem Ewy Sowińskiej czy tych, którzy manipulację wytykają tego nie zmieni. To kiedy sprostowanie?