"Byłbym w stanie zabić dla pieniędzy", "Zamiast kary śmierci proponowałbym ciężkie tortury, tak aby zbrodniarz zaczął błagać o śmierć (...) i transmisje puszczać w TV", "Myśliwy popełnił samobójstwo (...), z głowy został tylko kawałek szczęki. Bum i nasz mózg można zbierać w promieniu dziesięciu metrów. Tak chciałbym umrzeć" - to tylko kilka cytatów z forum fanów gry "Postal 2". Wśród grających w tę wyjątkowo okrutną grę są nawet 11-latki.
Najnowsze badania zrealizowane przez prof. Mariusza Jędrzejkę z Pedagogium WSPR pokazują wstrząsający obraz przeciętnego, nastoletniego gracza. "Zbadaliśmy blisko 3 tys. uczniów z mazowieckich szkół. Ponad 70 proc. badanych gra w gry ze scenami zabijania, a blisko 90 w takie, gdzie są inne sceny agresji i przemocy. Najgorzej jest wśród gimnazjalistów" - mówi prof. Jędrzejko.
Co więcej, okazało się, że uczniowie zwykle dostają takie gry w prezencie od niczego nieświadomych rodziców, głównie ojców. "Dlatego przed sezonem kupowania prezentów gwiazdkowych postanowiliśmy opracować listę tych najbardziej brutalnych i jednocześnie najbardziej popularnych wśród nastolatków gier" - tłumaczy Jędrzejko.
Oto najbardziej brutalne gry:
1. "Postal 2" (podpalanie ludzi, oddawanie moczu na ofiary, odcinanie im głów)
2. "GTA" (kradzieże samochodów, rozjeżdżanie przechodniów, zabijanie policjantów)
3. "Manhunt" (okrutne masakrowanie ofiar)
4. "Soldier od Fortune" (prawdziwa jatka, aby przejść na wyższy poziom, trzeba zgładzić dziesiątki ludzi)
5. "Hitman" (jako płatny zabójca gracz eliminuje wszystkich ludzi, którzy staną mu na drodze do celu)
6. "50 Cent: Bulletproof" (elektroniczny odpowiedznik znanego rapera zabija ludzi i jest powiązany z handlem narkotykami)
7. "Scarface" (bandyta napada na banki, zabija wszystkich ludzi na swojej drodze)
8. "Condemned" (realistyczne sceny zbrodni, zabijanie przeciwników przy pomocy wielu narzędzi)
9. "The Godfather" (kariera przestępcza począwszy od wymuszeń, poprzez morderstwa i podkładanie bomb)
10. Carmageddon (wyścig samochodowy, w którym aby zwyciężyć, trzeba rozjechać możliwie dużą liczbę ludzi)
11. "Resident Evil" (chcąc ukończyć grę, trzeba zabić blisko 1000 przeciwników)
12. "Mortal Combat" (brutalna i krwawa bijatyka)
13. "Blood" (zabijanie ludzi przy użyciu np. dynamitu)
Listę opracowali eksperci z Pedagogium Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej.
Heh, na miejscu tej pani najpierw bym popytał DOROSŁYCH graczy. Pomijam, że te gry nie po c**ja mają te znaczki - sorry za przeklinanie, ale krew się we mnie wzbiera gdy słyszę bzdury. 1. Gra na tym polega, jest od +18/+21 lat, zbanowana m.in. w naszym kochanym Dojślandowie. Dodam, że gra ma też akcent religijny, ale ludzie, to tylko fantastyka. Jednak z tą grą się zgodzę. 2. Gra ma mało krwi, świat jest ściśle nierealistyczny. Pozatym gra pokazuje, że każda zbrodnia nie jest bez echa. 3. Gra jest z gatunku Horrory, +18/+21 4. Można wyłączyć opcję brutalne w opcjach, pozatym walczmy przeciw terrorystom i bandytom, nie? 5. Prawda, ale też uczy taktyki a nie bezmyślnego zabijania - które zresztą nie popłaca. 6. Nigdy nie interesowałem się tą grą i nie mam zdania. 7. Oparte na znanym filmie, może też film zbanujmy co nie? 8. Nani-da? Przecież to horror. Raczej ma straszyć. 9. Jak wyżej, oparte na filmie i książce. A co ma robić mafia? Dawać na mszę? 10. Zgodzę się, ale o ile się nie mylę, to są zombie? 11. Gra to horror, ma też inne aspekty do straszenia. Pozatym przeciwnicy to Zombie. 12. Zgoda, ale to gra fantastyczna, o historii, która się NIGDY nie zdarzy w prawdziwym świecie. 13. Ludzie, tutaj znowu są demony, itd. Podsumowanie: To tylko gra, a nie świat realny. Książka, Film też taki jest, a jakoś nie ma żadnego głosu, ze szkodzi. Swoją drogą ciekawe o co oparły się źródła 'profesorków'... I czy wogóle ingerowały w poznanie fabuły, albo czy miały zielone pojęcie co do gier?