niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (68)

e-mail: 

Ostre słowa pod adresem tabloidów

Tomasz Lis miał ochotę zbić dziennikarzy

Tomasz Lis miał ochotę zbić dziennikarzy

To władze telewizji zmusiły Hannę Lis do nauki chodzenia przed kamerą. Zaraz potem oskarżono ją o to, że... wynajęła choreografa za 10 tysięcy złotych - czytamy w wywiadzie z Tomaszem Lisem w dzienniku "Polska". Lis mówi też o swoich problemach z dziennikarzami kolorowych pism i o tym, że nie raz i nie dwa miał ochotę dać im w mordę.

Tomasz Lis mówi, że "można go zranić, gdy strzela się do jego żony". Dziennikarze "Polski" od razu poprosili go o przykład takiego nieczystego strzału.

"Choćby w przypadku mojej żony. Gdy pojawiła się w telewizji, to ktoś z władz TVP uznał po obejrzeniu nagrań z prób, że ona nie chodzi po studiu tak, jak powinna. Wezwano choreografa, żeby jej pomógł. Przypadkiem trzy dni później doszło do starcia w sprawie ewidentnie nierzetelnego materiału. Przypadkiem zaraz ukazał się artykuł pod tytułem: <Zażądała choreografa za 10 tysięcy>. Stuprocentowe kłamstwo" - mówi Tomasz Lis.

>>>Lis uczy się chodzić za 10 tysięcy

Tomasz Lis dużo mówi też o problemach, jakie ma z dziennikarzami kolorowych pism. Zdarza się, że zakupy robi na zapleczach sklepów, żeby uniknąć fotoreporterów. Jego zdaniem, trwa nieustające polowanie na Lisa.

"Miałeś czasem ochotę dać takiemu w mordę?" - pytają go dziennikarze.

"Nie raz i nie dwa. Tylko później ukazałoby się zdjęcie fotografa z twarzą pomalowaną keczupem i zostałbym już kompletnie zmasakrowany. Staram się powściągać emocje" - odpowiada Tomasz Lis.

"Złote dziecko polskiego dziennikarstwa, którym Cię wielu ochrzciło, stało się obiektem publicznej nienawiści?" - pyta "Polska".

"Nie jestem żadnym złotym dzieckiem. Ale jak to kiedyś powiedział Andrzej Olechowski: im wyżej wchodzisz na drzewo, tym bardziej masz odkryty tyłek do bicia. Żyjemy w kraju, w którym współczynnik zaufania między ludźmi jest najniższy spośród wszystkich krajów europejskich. A przestrzeń, jaką sami dziennikarze poświęcają temu, żeby wzajemnie się wykańczać, jest kosmiczna" - odpowiada Lis.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2009-01-05 08:54  żałosny tomek  ~obiektyw
  •  
    2009-01-03 16:35  to red. lis zniszczył publicystykę  ~matrix-1-1-18
  •  
    2008-12-29 14:49  lis najsztub paradowska zelichowski michnik olejnik dziennikarze nie zaangazowani ?  ~koko
  •  
    2008-12-29 14:34  uwazajcie bo to nowy golota,bedzie lał kazdego  ~klej
  •  
    2008-12-29 13:43  Re: Tomasz Lis miał ochotę zbić dziennikarzy  WEJ