Koncertu nie będzie, jeżeli organizator - firma Live Nation - nie dostarczy dokumentów do stołecznej straży pożarnej - informuje Radio Zet. Organizatorzy powinni to zrobić już dwa tygodnie temu. I zrobili - tyle, że dostarczone plany dotyczyły ewentualnej ewakuacji z koncertu w Berlinie, a nie w Warszawie.
Stołeczna straż potwierdza, że niektóre dokumenty nie były nawet napisane w języku polskim i zupełnie nie spełniały wymogów zapisanych w ustawie o imprezach masowych. Na dostarczenie właściwych planów ewakuacji firma Live Nation ma coraz mniej czasu - urząd dzielnicy powinien wydać pozwolenie najpóźniej na siedem dni przed imprezą, a do występu artystki pozostało już tylko 11 dni.
A ja na przykład nie lubię kultu matki boskiej. i co? i muszę się podporządkować niedogodnościom związanym np. z blokadami na drogach w tym dniu? no muszę, bo żyję w tym kraju i przyjmuję do wiadomości (choć niechętnie), że są ludzie, którzy uwielbiają procesje, obrazy, kadzidła i inne pogańskie obrzędy, które mają naprawdę niewiele wspólnego z ideą wiary chrześcijańskiej . proponuję więc to samo (pogodzenie się i trochę tolerancji) tym wszystkim zabawnym ultrakatolikom. P.S. Osobiście też nie przepadam za Madonną (tą amerykańską)