niedziela  21 marca 2010 r.  Imieniny: Benedykta, Lubomira, Lubomiry
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (5)

e-mail: 

Decyzja zapadnie w czwartek

Rywin nie wyjdzie, bo pomagał mu gangster?

Warszawski sąd zdecyduje w czwartek, czy przedłuży areszt Lwa i Marcina Rywinów. "Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do argumentów prokuratury z wniosku o ich aresztowanie: to gangster Piotr B., pseudonim Łapa, pomagał producentowi filmowemu w unikaniu kary więzienia.

W ubiegłym tygodniu przyjaciele i wspólnicy Marcina Rywina wykupili w gazetach wielkie ogłoszenia protestujące przeciwko aresztowaniu. Wskazywali, że młody Rywin siedzi już kilka miesięcy i nie ma powodu, by dłużej go przetrzymywać.

Dlaczego prokuratorzy się jednak upierają i chcą przedłużyć areszt? Uważają, że obaj podejrzani nie mówią całej prawdy. Mają też nowe dowody. Dotarliśmy do treści wniosków Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi znajdujących się w sądzie. To gangster Piotr B. ps. Łapa pomógł Marcinowi Rywinowi w załatwieniu fałszywych zaświadczeń lekarskich potwierdzających nieistniejące schorzenia ojca. Zdaniem śledczych dzięki pomocy gangstera Marek Małecki i Piotr Rychłowski, mecenasi producenta filmowego, wiosną 2005 r. posłużyli się przed warszawskim sądem fałszywą dokumentacją medyczną, według której Lew Rywin miał kłopoty neurologiczne z kręgosłupem. W tym czasie Rywin walczył o odroczenie kary dwóch lat więzienia za sprawę korupcyjnej propozycji wobec Agory.

Obaj adwokaci w październiku usłyszeli zarzuty utrudniania postępowania karnego. Jak do tego doszło? Wiosną 2005 r. "Łapa" skontaktował Marcina Rywina z Konradem T. W przestępczym świecie był on znany jako pośrednik między klientami adwokata, dla którego pracował, a lekarzami, którzy za pieniądze wypisywali sfałszowane historie ciężkich chorób.

Teraz jest kandydatem na świadka koronnego. I obciąża Rywinów, a także ich adwokatów. A aresztowany gangster Piotr B. potwierdza jego wersję. - Piotr B. przy mnie zadzwonił do Marcina Rywina. Kazał mu jak najszybciej przyjechać do biura jego warszawskiej firmy. Syn producenta przyjechał po kilkunastu minutach. W ten sposób go poznałem - wyjaśniał prokuratorom Konrad T.

Pośrednik dobrze znał "Łapę". To gangster związany z grupami z podwarszawskiego Wołomina. Gdy został złapany, przedstawił dokumentację choroby, która uniemożliwiała nie tylko aresztowanie, ale nawet przesłuchanie w prokuraturze. Uniknął w ten sposób długoletniej kary więzienia. Chodziło o sprawę wyłudzenia 17 mln zł z BGŻ. - Piotra B. można nazwać przestępcą w białym kołnierzyku, który działał w zorganizowanych grupach przestępczych z południa Polski - mówi nam Marek Wełna, zastępca prokuratora apelacyjnego w Krakowie.

Po zaaranżowanym przez "Łapę" spotkaniu Marcina Rywina z Konradem T. pośrednik za 400 tys. zł zobowiązał się załatwić zaświadczenie dla Lwa Rywina. W efekcie dostał 210 tys. zł od Rywinów. Resztę - 190 tys. - miał dostać później. Przekazał Marcinowi Rywinowi zaświadczenie dla ojca wystawione przez jednego z obecnie podejrzanych o korupcję lekarzy z podwarszawskiego Centrum Rehabilitacji im. prof. M. Weissa "Stocer".

Wtedy - zdaniem prokuratury - w sprawę włączyła się kancelaria adwokatów Rywina. Mecenasi Małecki i Rychłowski zlecili dodatkową ekspertyzę lekarzowi, który był na liście lekarzy sądowych. Odpowiedniego lekarza wskazał Konrad T. Był to lekarz, specjalista neurolog. Prokuratura uważa, że w swojej opinii powtórzył treść fałszywego zaświadczenia z kliniki Stocer. Konrad T. twierdził, że wręczył neurologowi 15 tys. zł z puli pieniędzy, które dostał od Lwa i Marcina Rywinów. Później Małecki i Rychłowski przedstawili tę ekspertyzę sądowi.

Na początku października Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało domy i kancelarię obu adwokatów. Funkcjonariusze szukali rachunku, jaki kancelaria wystawiła dr. Jerzemu P. Nie znaleźli. Prokuratura nie przesłuchała lekarza. Zmarł w sierpniu. Adwokaci odmówili prokuratorom wydania rachunku, powołując się na tajemnicę zawodową.

Zapytaliśmy mecenasa Małeckiego o to, czy pośredniczył w przekazaniu łapówki Jerzemu P. i czy wiedział, że przekazuje sądowi fałszywą opinię lekarską. - Te pytania są obraźliwe i oderwane od realiów tej sprawy. Wynika to z zebranego materiału dowodowego. Osoba, która przekazała takie informacje, zrobiła to w sposób błędny, stawiający nas w niekorzystnym świetle i nie zna akt postępowania - odpisał nam mecenas Marek Małecki. - Nasi obrońcy dysponują dowodami świadczącymi o tym, że nawet zarzut utrudniania postępowania karnego jest dyskusyjny. Co więcej, prokuratura również dysponuje dowodami świadczącymi na naszą korzyść - dodaje adwokat.

Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2009-11-29 22:46    ~
  •  
    2009-11-18 04:15  Re: Rywin nie wyjdzie, bo pomagał mu gangster?  Drzazga 101
  •  
    2009-11-18 01:40  Re: Rywin nie wyjdzie, bo pomagał mu gangster?  vp
  •  
    2009-11-17 22:02  OLECHOWSKI= RYWIN  ~lwewis
  •  
    2009-11-17 21:45  ...a moja Krysia na to...  żywczak
  • ( 116 )

    Wałęsa: Zmielić książkę Zyzaka!
    Ostatni wpis: Czytel , 09:32 2010-03-21
    No,niech bolek przyjdzie do mnie i sprobuje spalić książkę Zyzaka. ...
  • ( 106 )

    Applebaum: Język polski szeleści
    Ostatni wpis: jezyk , 07:42 2010-03-20
    polski jezyk jest zasmiecony angielskimi zwotami ---- bo polacy sa gesi i jezyka swojego nie maja - ...
  • ( 58 )

    Głosowanie w Sejmie, a Tusk na boisku
    Ostatni wpis: wavel , 09:02 2010-03-21
    Czy mogę zrzec się obywatelstwa polskiego? I tak nie mam z tego tytułu żadnych praw nie chcę mieć również obowiązków. a pan tusk niech kopie........................ ...
  • ( 43 )

    Zyzak naruszył dobra córki Wałęsy
    Ostatni wpis: ~Zdzisław Procyk , 10:47 2010-03-20
    Szanowni państwo internauci,każdy z nas ma prawo do wlasnej oceny.Nieprawomocny wyrok Sądu "nie broni" pana Lecha Wałęsy,ani jego córki poddaje tylko ocenie sposób i form� ...
  • ( 31 )

    Pyjas zginął od strzału w głowę?
    Ostatni wpis: ewa 1 , 00:29 2010-03-21
    do Sledczego14: to właśnie m.in. rodzina Staszka Pyjasa mówiła o możliwości strzału w głowę. Otworzyli trumnę. Dziadek Staszka na głos mówił na pogrzeb ...