"To, co się wydarzyło, to potwarz dla środowiska akademickiego i farsa z doktoratu" - powiedział „Rzeczpospolitej” prof. Jan Hartman z Uniwersytetu Jagielońskiego. Według naukowca nie powinno się pisać doktoratu o swojej działalności. "Istotne pytanie, które padło z sali, o to, czy można bronić rozprawy doktorskiej będącej pochwałą własnego dzieła, zostało zignorowane. Jestem oburzony butą ludzi, którzy piszą i bronią doktoraty na swój temat, i arogancją tych, którzy na to pozwalają".
Redemptorysta doktoratu „Apostolski wymiar Radia Maryja w świetle założeń ideowych i programowych. Studium z zakresu teologii apostolstwa” bronił w październiku na UKSW. Obrona była otwarta dla publiczności, która mogła zadawać o. Rydzykowi pytania - pisze "Rzeczpospolita"
Gazeta dodaje, że Centralna Komisja do spraw Stopni i Tytuł poprosiła już Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego o wyjaśnienie, czy nadanie stopnia doktora o. Tadeuszowi Rydzykowi przebiegało zgodnie z procedurami.
Recenzent rozprawy doktorskiej o. Rydzyka prof. o. Jacek Salij tłumaczy, że w recenzji podkreślił, iż doktorat, chociaż dotyczy mass mediów, nie jest pracą medioznawczą, ale teologiczną - z teologii apostolstwa, która zajmuje się warunkami i metodami głoszenia wiary.
Ale prof. Hartman ma zastrzeżenia do dziedziny, z jakiej doktoryzował się o. Rydzyk: "Teologii apostolatu nie ma w wykazie dyscyplin doktorskich. Na jakiej zasadzie można bronić z niej doktorat?" - pyta na łamach "Rzeczpospolitej".
W Ameryce zbiorki o. Rydzunia sa przeprowadzane nielegalnie, wystarczy jeden telefon do biura immigracyjnego a szanowny ojczulek laduje w pierdlu , potem zakuty w kajdanki odstawiony na lotnisko....To powinno wygladac tak: 1. Ojczulko wystepuje do wladz immigracyjnych USA i Kanady o pozwolenie dla siebie i ( lub) fundacji na zbieranie funduszy w okreslonym celu, i , po jego otrzymaniu: 2. Ojczulko powinien otrzymac zgode od ordynariuszy wszystkich diecezji, gdzie zbiera pieniazki. USA i Kanada to nie poganska dzicz, tam sa diecezjie ustanowione przez paiezy i tylko te diecezje moga wydac zgode na zbieranie pieniedzy w imieniu Kosciol Rzymsko-Katolickiego, i 3. Po spelnieniu wymagan 1,2, ojczulko powinien przeslac sprawozdanie finasowe do wladz amerykanskich ... 4. Zadna z Rodzin Radia Maryja w Ameryce badz w Kanadzie nie jest korporacyjna organizacja, owszem, sluchacze za oceanem moga wysylac pieniazki bezposrednio do Torunia, ale zbiorek w Ze 40 milionow Polakow nie moze sobie poradzic z terrorysta z Torunia ? Al Capone tez umykal kilkadziesiat lat, w koncu za podatki poszedl do pierdla.....Biura IMMIGRATION w USA i Kanadzie , ich telefony, faxy, e-maile, to bardzo latwo znalezc w internecie, program w USA i Kanadzie podaje samo Radio Maryja, prosze zwrocic uwage, ze ojczulko odprawia msze sw. w jakims peryferyjnym kosciele w USA/Kanadzie, ale szmal zbiera w prywatnych restauracjach, ktore to nazwy, miejsca, adresy i czas trzeba podac odpowiednio oficerom biur immigracyjnym, to mozna swobodnie zrobic tak z Polski , jak i z kazdego punktu kuli ziemskiej.....Zamiiast gardlowac o szkodliwosci tego torunskiego gada , udusmy go skutecznie i raz na zawsze.....Zobaczycie Panstwo, jak szybko przeflancuja sie polscy biskupi, oni beda twierdzic, ze pierwszy raz slysza nazwe Radia Maryja , tak samo jak i o ojcu Rydzyku, beda mowic, ze nigdy nie slyszeli....