piątek  19 marca 2010 r.  Imieniny: Bogdana, Józefa, Wasyla
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Skomentuj

e-mail: 

Program przeszuka komputery pracowników

Elektroniczny bat na porno w pracy

Szefowie dbający, by ich podwładni oglądali co najwyżej seksowne wykresy słupkowe, mają nowe narzędzie do walki z erotyką w miejscu pracy. Program komputerowy, stworzony przez firmę Paraben, jest w stanie rozpoznać i wyszukać w firmowej sieci niepożądane zdjęcia, zarówno z dysków twardych, jak i te właśnie zrzucane z sieci. Wychwyci, czy na zdjęciu jest naga osoba, czy np. wózek widłowy.

Jak twierdzi serwis cNet, który donosi o nowym oprogramowaniu dla administratorów sieci, software nie rozróżnia typów pornografii (np. regularnej od tej z udziałem dzieci), jedynie wskazuje, że to, co na zdjęciu, pornografią faktycznie jest.

Jego podstawową zaletą jest szybkość działania. Do przeszukiwania terabajtów powierzchni dyskowej na korporacyjnym sprzęcie potrzeba zwykle dużo ludzi i dużo czasu. Dzięki monitoringowi w czasie rzeczywistym, administrator będzie mógł złapać za rękę każdego, kto, zamiast pilnie pracować, błądzić będzie po erotycznych stronach.

Program funkcjonuje jedynie na komputerach stacjonarnych i podpiętych do sieci laptopach. Pornografia na PDA i komórki pozostanie nietknięta.

Licencja na 500 komputerów kosztuje 17 tysięcy dolarów.

Podobne tematy: