wtorek  9 lutego 2010 r.  Imieniny: Apolonii, Eryki, Nikifora
 
To view this object you need Flash
Poleć znajomemu
|
Umieść na Facebooku Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Wykop artykuł Dodaj dośledzika Wersja mobilna
|
Wydrukuj
|

Komentarze (150)

e-mail: 

Dorota Rabczewska w Pytajniku DZIENNIKA

Doda: Nie wierzę w Biblię

O tym, czego się boi, w co wierzy, jak ma urządzone mieszkania i jak wygląda jej typowy dzień - tylko w DZIENNIKU Doda tak szczerze o sobie i swoich planach muzycznych. Różowa królowa zdradza, co jest jej największym życiowym dramatem i jaki prywatnie jest jej ukochany Adam Darski, lider grupy Behemoth. Oto Doda, jakiej nie znacie, przed kamerą Pytajnika DZIENNIKA.

Dlaczego nie lubisz, jak ludzie zwracają się do ciebie po imieniu?
Dorota? Bo nie używam tego imienia już od dość dawna. Doda to moja ksywka z dzieciństwa i przyzwyczaiłam się do niej. To mój pseudonim artystyczny.

Wietrzyłam tu podświadomy kompleks, bo imię związane jest z naszą tożsamością.
Dlaczego? Bez sensu. Nie baw się w psychologa. Po prostu rób wywiad.

Pozwolisz, że będę robiła po swojemu.
Oby dobrze ci wyszło. Kompleks? Jeśli się zmienia swoje imię?

Bo oznacza to jakiś brak samoakceptacji.
Dlaczego? Wręcz przeciwnie. Spędzałam mnóstwo wolnego czasu w hipisowskim towarzystwie, gdzie wymyślaliśmy sobie różne imiona i Doda najlepiej odzwierciedlało mój charakter. Dorotę pozostawiam dla najbliższych.

Za kilka dni wystąpisz z recitalem podczas festiwalu w Sopocie. Dlaczego nie zaśpiewasz z Marylą Rodowicz? Miało być wielkie show z waszym wspólnym udziałem.
Bardzo bym chciała wystąpić z Marylą Rodowicz, ale oprócz tego, że zakwitł taki pomysł w naszych głowach, to jak na razie nie ma ku temu możliwości, ale na pewno jeszcze taka okazja się przydarzy.

Co sądzisz o Maryli Rodowicz i jej twórczości?
Uważam, że jest wielką gwiazdą, właściwie największą na polskim rynku muzycznym, z najdłuższym stażem, megafajnie się trzymającą, z jajami, bez żadnych kompleksów, z dystansem i potrafiącą docenić inne talenty.

A Michael Jackson? Co sądzisz o jego muzyce? Jak przeżyłaś jego śmierć?
Nie byłam jakąś wielką jego fanką, ale mam pełną świadomość tego, że stworzył wiele innowacyjnych rozwiązań muzycznych: swój nurt muzyczny, swój taniec, styl ubierania. To masa rzeczy, które spowodują, że nikt o nim nigdy nie zapomni. Bardzo przeżyłam jego śmierć. Byłam wtedy na jakiejś imprezie w Trójmieście. Kiedy się o tym dowiedzieliśmy, to była jakaś 12 w nocy, impreza się skończyła. Jakoś nie chciałam już się bawić. Nie miałam już dobrego humoru.

Czytaj dalej i oglądaj kolejne filmy z Dodą - na następnych stronach

(1)2 3 4 5 6 7
Podobne tematy:
Bieżące wydarzenia:
  •  
    2010-01-19 12:54  Re: Doda: Nie wierzę w Biblię  Biblia glosi sama prawde
  •  
    2009-12-23 05:37  SODOMA I GOMORA  ~MACIEK
  •  
    2009-11-27 01:33  chryste, co za tłumok ograniczony...  ~K3
  •  
    2009-11-21 06:09  Badziewie  ~Markuku, STL
  •  
    2009-10-24 16:36  Re: Doda: Nie wierzę w Biblię  kreon