>>>Jestem na zebraniu zarządu. Ronię
Staram się nigdy nie wtrącać w sprawy innych ludzi. Niech każdy sobie robi i pisze, co chce. Dopóki mnie to nie dotyczy, nie muszę przecież tego czytać. Jeżeli nie są to treści obsceniczne, jestem pod tym względem nieskończenie tolerancyjna.
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ciągle mamy do ludzi pretensje, że robią to, na co mają ochotę?! Po co się czepiać jakiejś kobity i zarzucać jej brak emocji? Kto w ogóle powiedział, że ona musi je mieć? Nie wszyscy mają. Skoro odważyła się przyznać, że tego dziecka nie chciała, to widać tak czuła, a każdy może czuć to, co chce.
Według mnie tylko kobieta powinna mieć prawo decydowania o swojej macicy i życiu. Jestem wielką przeciwniczką ustawy antyaborcyjnej, bo zbytnio ogranicza naszą wolność. A poza tym niech każdy sobie robi, co chce.
-Kobiety nie sa wiatropylne... -Dziecko nie musi byc wychowywane przez biologiczna matke, ni tez przez Dom Dziecka w Rumunii lub Korei Pn (vide casus Jolie+Pitt, Richie, Madonna, Cruise itd. a takze setek tysiecy innych , zwyklych ludzi) -Kryterium wieku i wzrostu bylo rownie czesto stosowane przez obozy zaglady jak jest ono i dzis przez kliniki aborcyjne, -Roznica pomiedzy barbarzynstwem a cywilizacja czlowieka nie ogranicza sie jedynie do mapy indywidualnych emocji lub uczuc. -Religijny swiatopoglad nie jest jedynym determinantem postawy antyaborcyjnej, moze byc nim takze agnostyczno-ateistyczny swiatopoglad piszacego te slowa.