• Xiaomi Mi 8 i Mi 8 Pro
    Seria modeli Mi od lat cieszy się niesłabnącym powodzeniem – zasłużenie zresztą. Potoczna nazwa „zabójcy flagowców” nie wzięła się znikąd – rewelacyjny stosunek ceny do jakości zawsze robił wrażenie i dzięki niemu można było przymknąć oko na słabsze strony tych telefonów, np. aparaty. W dwóch wariantach najnowszego Mi 8 fotografia stoi już na flagowym poziomie. Jednak ten model po raz pierwszy chyba nie spotkał się z bezkrytycznie entuzjastycznym przyjęciem. I po kilku tygodniach spędzonych z dwiema jego wersjami już wiem dlaczego.
  • Alcatel 5V
    Alcatel 5V to kolejny przykład na to, że nie specyfikacja zdobi telefon. To, co na papierze wygląda średnio, w rzeczywistości sprawdza się bardzo dobrze, dzięki czemu korzystanie z taniego telefonu może być całkiem przyjemne.
  • Huawei Mate 20 Pro
    Jeśli chcemy kupić jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy smartfon na rynku, musimy zainteresować się Huaweiem Mate 20 Pro. Tyle, że wiąże się to ze sporym wydatkiem – 4300 zł piechotą nie chodzi – oraz pewnym ryzykiem.
  • Xiaomi Mi 8 Pro
    Od dziś (piątek 16-go) można kupić w Polsce Xiaomi Mi 8 Pro – smartfon z czytnikiem linii papilarnych w ekranie i przeźroczystymi pleckami. Cena – 2599 zł, czyli 300 złotych więcej od wersji bez dopisku Pro. W rozmowie z dziennik.pl szef Xiaomi na Europę centralną i wschodnią Tony Chen zdradza, że w przyszłym roku zobaczymy urządzenia ze średniej półki z modułem NFC umożliwiającym płatności zbliżeniowe.
  • Sony Xperia XZ3
    Od dawna czekam aż Sony, zrobi flagowca kompletnego. I po dwóch bardzo przyjemnych tygodniach spędzonych z Xperią XZ3 już wiem, że będę musiał jeszcze chwilę poczekać. Być może już niedługo, bo w tym modelu jest wiele rzeczy rewelacyjnych, wiele bardzo dobrych, szkopuł w tym, że paru po prostu... nie ma.
  • CEO Huaweia Richard Yu prezentuje dwa smartfony z linii Mate
    Huawei pokazał we wtorek w Londynie swoje najnowsze urządzenia – cztery telefony z serii Mate, smartwatch i inteligentną opaskę.
  • Motorola One i Xiaomi Mi A2 Lite
    Motorola One to pierwszy owoc romansu tego producenta z Googlem, Xiaomi ma już na tym polu pewne doświadczenie. Choć oba telefony mają identyczne oprogramowanie, to jednak różnią się w kilku dziedzinach, wybór konkretnego modelu zależeć więc będzie od naszych indywidualnych potrzeb. 
  • Samsung Galaxy Tab S4
    Dwa tygodnie spędzone z kolejnym tabletem − tym razem najnowszym dzieckiem Samsunga − spowodowały, że zrewidowałem swoje stanowisko dotyczące tego typu urządzeń. Tak, widzę ich sens i będę używał.
  • Pocophone F1
    Z punktu widzenia klienta (a taki zawsze przyjmuję), nie było w tym roku i nie będzie ważniejszego smartfonowego debiutu. Samsung, Apple czy Huawei pokazały/pokażą świetne i zdecydowanie lepsze urządzenia, ale to jednak Pocophone F1 wywołał największe emocje.
  • Honor Play
    Pytanie, czy jest to telefon dla miłośników mobilnej rozgrywki, czy raczej udany model dla każdego, towarzyszyło mi od pierwszego dnia testów. Po trzech tygodniach spędzonych z tym smartfonem odpowiem tak: wszyscy którzy go kupią, będą zadowoleni.