• Rami al-Aszek Fot. Maksymilian Rigamonti
    Kiedy ktoś tu, w Europie, dowiaduje się, że pochodzę z Syrii, to od razu widzę spojrzenie pełne litości. To samo dzieje się wtedy, kiedy wychodzę do baru czy do dyskoteki, żeby potańczyć. Ludzie od razu pytają o wojnę, o to, jak się czuje - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti poeta Rami al-Aszek, Palestyńczyk urodzony w Syrii.
  • Ada„Krysia” Willenberg, fot. Maksymilian Rigamonti
    "Do Treblinki przyjeżdżał transport ludzi, sześć tysięcy ludzi, którzy od razu byli mordowani. Każdego dnia. Niemcy w Treblince do ostatniej chwili oszukiwali ludzi. Wzięli artystę malarza. Kazali mu namalować zegar, napisy, I klasa, II klasa, żeby ludzie myśleli, że jak tu przyjeżdżają, to że jest to normalna stacja kolejowa. Namalował, ludzie w to wierzyli" – mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti, Ada „Krysia” Willenberg, która 75 lat temu mieszkała w warszawskim getcie.
  • Andrij Deszczycia fot. Maksymilian Rigamonti
    Tym atakiem prezydent Rosji przypomniał, że nie zgadza się z obecnym stanem rzeczy, że chce więcej. Zresztą, cały czas chciał. Teraz testuje, czy może sobie pozwolić na bezprawne kontrolowanie Cieśniny Kerczeńskiej i Morza Azowskiego – mówi ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.
  • Łukasz Kazek Fot. Maksymilian Rigamonti
    Jeden facet miał tam taką komórkę. Do ściany była przymocowana płyta żelazna, która mu przeszkadzała. Wyrwał ją, coś się zaczęło sypać – wyleciały jakieś koperty. Zawołał mnie, bo wiedział, że dla mnie skarby to listy, zdjęcia, dokumenty. Dwa duże worki z tej skrytki się nazbierały - tak o znalezisku w latrynie dworca kolejowego w Walimiu opowiada Łukasz Kazek. To regionalista, autor książek i filmów o skomplikowanych losach społeczności polsko-niemieckiej zamieszkującej okolice Gór Sowich. Za film "Ludzie z klisz" uhonorowany Złotym Delfinem w Cannes.
  • Andrzej Urbańczyk.  Fot. Maksymilian Rigamonti
    Byłem 11-letnim chłopcem, kiedy Elżunia trafiła do naszego domu. To rodzice podjęli decyzję, by adoptować dziecko - wspomina w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Andrzej Urbańczyk. Jego rodzice byli przekonani, że przyjmują polską dziewczynkę. "Zorientowaliśmy się, że jest inaczej, kiedy na głowie Elżuni pojawił się ciemny paseczek - zaczęły odrastać tlenione włoski".
  • Abdo Haddad
    "Większość głównych mediów na Zachodzie zakłamuje sytuację w Syrii. Pokazywane są zdjęcia zmanipulowane. Widziałem, że karierę robi fotografia dziewczynki podpisana, że jest z Aleppo, że dziewczynka ucieka, a tymczasem to kadr z teledysku z aktorami. Są zdjęcia, na których to samo dziecko raz jest w domu dziecka, raz na ulicach, raz niesione przez rodziców" - mówi w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Abdo Haddad, syryjski chrześcijanin z Maluli.
  • Waiel Awwas, syryjski dziennikarz
    To wielki błąd, że Unia dogadała się z Turcją w sprawie uchodźców. Proszę sobie wyobrazić, co będzie potem – po pięciu latach mieszkania w Turcji oni otrzymują tamtejsze obywatelstwo, które pozwoli im bez żadnych problemów wjechać do UE. To jest cierpliwa polityka małych kroków, świetnie zaplanowana akcja, mająca spowodować dezintegrację europejskich społeczeństw, rozwój radykalnych organizacji i napływ do Europy jak największej liczby uchodźców, w tym dżihadystów – przekonuje w rozmowie z Magdaleną Rigamonti Waiel Awwad, syryjski dziennikarz i korespondent wojenny.
  • Otto Tuszyński
    Mnie ta Erika Steinbach nie bardzo obchodzi. Gówniara miała dwa lata, jak pojechała z rodzicami do Niemiec. Ma fuchę taką, że musi propagandę siać. O nich trzeba mówić „wyjechani”, „związek wyjechanych”, a nie wypędzonych – opowiada Otto Tuszyński, 82-letni Niemiec, Polak i Warmiak.