• Jarosław Kaczyński
    Kiedy tydzień temu w "Rzeczpospolitej" ukazał się krytyczny wobec mediów publicznych list otwarty Roberta Mazurka do Danuty Holeckiej, kierowniczki redakcji "Wiadomości", Michał Karnowski wystąpił z charakterystycznym wnioskowaniem: "Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego ludzie chcący uchodzić za tzw. prawicę umiarkowaną (akceptowaną przez III RP?) z aż taką wściekłością regularnie atakują te media, które w bitwie o Polskę jednoznacznie stają po stronie prawdy".
  • Jan Wróbel
    G dyby Anna Zalewska, będąc szefową resortu edukacji, była dymisjonowana po każdej swojej wypowiedzi, która wywoływała medialną burzę, mogłaby sobie tymi urzędowymi aktami odwołania wytapetować salon. Jak wiemy – wylądowała w Brukseli.
  • Jan Wróbel
    C zasami, w chwilach pełnych wakacyjnych, głębokich refleksji nad stanem Ojczyzny, myślę, że zaczęło się wszystko od diet. Kiedy mieliśmy po lat 20, wspólne wyjazdy oznaczały też wspólne kupowanie jedzenia i wspólne jego spożywanie. A jeżeli ktoś zwykł był śniadać serem białym, lecz zakupy objęły tylko ser żółty, to po prostu jadł żółty. Ach, te czasy!
  • Jan Wróbel
    Nie marzą państwo o prawdziwym autorytecie moralnym? O takim, który potrafi głośno powiedzieć, że np. wypominanie przeciwnikom politycznym zachowania ich dzieci stanowi przykład niewybaczalnego świństwa? O takim, którego interwencja automatycznie powoduje dymisję winnych?
  • Ksiądz
    Z a równo prezeska Akcji Katolickiej Urszula Furtak, jak i abp Stanisław Gądecki (i inni obrońcy Kościoła) napisali już podobne słowa: pod pozorem obrony dzieci dokonuje się ataków na Kościół w Polsce w celu jego obrzydzenia. Po tygodniach defensywy wywołanej głośnym filmem braci Sekielskich nastąpił zatem sygnał do kontrofensywy.
  • Jan Wróbel
    Spotkałem, drodzy państwo, redaktora Jarosława Kuisza („Kultura Liberalna”) i proszę, jaka korzyść – wcisnął mi do ręki „Jak kończy się demokracja” Davida Runcimana. Książka w sam raz na dzisiejsze czasy – wartko napisana, o współczesności, przeglądowa i, co najważniejsze, niedługa.
  • Jan Wróbel
    Mamy nowego ministra edukacji i stary problem – co zrobić, by edukacja przestała być częścią partyjnej walki. Upartyjnienie sporów merytorycznych nie przyniosło ani znaczącej poprawy służby zdrowia, ani żadnej poprawy sądownictwa. Partyjny spór, który napędza naszą demokrację, szkole też nie pomaga.
  • Jan Wróbel
    Jeżeli państwo Morawieccy doszli do majątku w nie dość poprawny etycznie sposób, powinni być ścigani po sądach, nie mówiąc o łamach prasy. Jeżeli zostali obwinieni, a dowody (jak to się dzisiaj elegancko mówi: twarde) nie zostaną przekonująco podane – mają prawo do sądowej wygranej. A co do dowodów miękkich, ich efekt – czy nam się podoba, czy nie – oceniać będą wyborcy.
  • Kadr z filmu
    Gdyby nie Kościół, byłbym gorszym człowiekiem - czuję się dłużnikiem jego ludzi, nie ich wierzycielem. Jednak wniosek płynący z filmu braci Sekielskich oraz innych dziennikarskich relacji jest jeden - polski Kościół zawiódł w sprawie ochrony ofiar pedofilii. Państwowy i społeczny nadzór nad działalnością księży i zakonników jest więc konieczny.
  • Jan Wróbel
    Jeżeli ostatnio usłyszeliśmy jakieś słowa, które powinny zelektryzować myślącą część opinii publicznej, to te sprzed prawie dziesięciu lat. To słowa byłego szefa KPRM Tomasza Arabskiego, że podpisał instrukcję dotyczącą bezpieczeństwa lotów VIP-ów bez czytania.