• Jan Wróbel
    Jeżeli państwo Morawieccy doszli do majątku w nie dość poprawny etycznie sposób, powinni być ścigani po sądach, nie mówiąc o łamach prasy. Jeżeli zostali obwinieni, a dowody (jak to się dzisiaj elegancko mówi: twarde) nie zostaną przekonująco podane – mają prawo do sądowej wygranej. A co do dowodów miękkich, ich efekt – czy nam się podoba, czy nie – oceniać będą wyborcy.
  • Jan Wróbel
    Sylwia Spurek, od paru miesięcy działaczka partii Roberta Biedronia, a wcześniej przez długie lata ceniona urzędniczka i zastępczyni rzecznika praw obywatelskich, niejednokrotnie padała ofiarą ostrych ataków, zwłaszcza ze strony PiS i okolic. Zapewne trudno jej będzie uwierzyć, że moje słowa nie są hejtem spod znaku Moherowej Krucjaty.
  • Jan Wróbel
    Polskie Stronnictwo Ludowe to ostatnia nadzieja symetrystów. Ma lidera, którego wskazuje na pożądanego przywódcę hipotetycznie zjednoczonej opozycji trzykrotnie więcej jej zwolenników niż Grzegorza Schetynę albo Pawła Kukiza. Ma krytyczny stosunek wobec PiS, ale biorąc udział w wojnie polsko-polskiej, starannie unika chwytów, które ten konflikt oblepiły kłamstwem i fanatyzmem. Nie jest antykapitalistyczne, ale bez trudu mieści się po stronie rozczarowanych neoliberalizmem. Wreszcie notuje niewiarygodną zmianę w sondażach – nie tych o szansach wyborczych, ale w tych na temat zaufania (!).
  • Jan Wróbel
    Likwidacja gimnazjów przestała być już gorącym tematem. Nic dziwnego, skoro za zakrętem czai się możliwy wypadek reformy edukacji związany z rekrutacją do szkół średnich. Ożywiają się też nauczycielskie związki, które co kilka lat, niczym drogowcy z dowcipów, zostają zaskoczone niewysokimi płacami w oświacie.
  • Sejm oddał hołd Pawłowi Adamowiczowi. Na sali zabrakło m.in Jarosława Kaczyńskiego
    W ostatni wtorek aktorka wygłaszająca w przedstawieniu "Klątwa" monolog na temat zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego powiedziała, że tego fragmentu "dziś nie będzie", bo w świetle tego, co stało się w Gdańsku… Mam z "Klątwą" swoje porachunki, ale w dobrej wierze je zawieszam. Jeśli nie przesadzam z własną interpretacją tego wydarzenia, to ktoś Od Nich pomyślał, że słowa o szukaniu zabójcy szefa PiS, zawierające niejako usprawiedliwienie przekuwania emocji w czyn, wybrzmią jak usprawiedliwienie zabójstwa. Oraz że jest jakiś, trudny do zdefiniowania, związek między tym, co się drastycznego mówi, a tym, co może się zdarzyć.
  • Jan Wróbel
    Lubię, naprawdę lubię wytykać publicystom i politykom przesadę w werbalnych atakach. Żyjemy w kraju, w którym część obywateli żywi wobec Drugich uczucia mordercze.
  • Polacy
    W śród solidarnościowych opozycjonistów, dziś już ludzi w wieku co najmniej dojrzałym, widać wyraziste podziały. Kiedy dotyczą spraw politycznych, nie mogą dziwić, bo dlaczego mieliby oni myśleć to samo o sądach i Leszku Balcerowiczu, tylko dlatego, że kiedyś myśleli to samo o Czesławie Kiszczaku. A kiedy przybierają postać obelg czy pomówień, realista powie: "Nic nowego pod słońcem" (chociaż, pozwolą państwo na naiwny wtręt, niezmiennie serce mi się wtedy kraje).
  • Jan Wróbel
    Szef MSW Joachim Brudziński, serdecznie wyrażający się o uczestnikach marszu ONR, tylko uwiarygodnił podnoszone od lat zarzuty o flircie PiS ze środowiskami nacjonalistycznymi.
  • Jan Wróbel
    Z perspektywy dzisiejszej mizerii humanistycznej trudno uwierzyć, że Henryk Sienkiewicz był pisarzem bardzo poczytnym. To bogactwo mowy polskiej, jej archaizowanie, swobodne przechodzenie od opisu dyskursu politycznego do krotochwili, gry słowne, a jakby było komuś mało, to i łacińskie wtręty sarmackich bohaterów Trylogii.
  • Jan Wróbel
    "D wie Polski" to kusząca perspektywa. Z jednej strony Drużyna Permanentnego Alertu Narodowego, z drugiej Drużyna Obrońców Dorobku Transformacji, a pomiędzy nimi miotający się malkontenci dostrzegający słabości obu ekip – i szafa gra.