• Jarosław Kaczyński
    Część Polaków obrażona jest na Polskę, bo żyje im się biednie, za co winę zrzucają na tych, co na górze. Inni – bo wykazali się pracowitością i przedsiębiorczością, ale finansowo wyszli na tym gorzej, niż gdyby pracowali na zmywaku w Brighton. Jeszcze inni – bo zainwestowali siły w doktoraty oraz licencjaty, a lepiej by zrobili, zakładając firmę, a jeszcze lepiej, gdyby pojechali do Brighton (na zmywak, a nie na Erasmusa). I jest jeszcze wcale niemała część Polaków i Polek, która jest na Polskę obrażona, bo rządzi PiS.
  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński (C), marszałek Senatu Stanisław Karczewski (P) oraz wicemarszałek, przewodniczący klubu PiS Ryszard Terlecki (4P) na korytarzu sejmowym
    Poseł do marszałka Sejmu powinien zwracać się z szacunkiem podobnym jak uczeń zwraca się do nauczyciela. Wyobraża pan sobie, że uczeń mówi: „nauczycielu mój kochany”? Być może to mogłoby się zdarzyć w przedszkolu, ale już nie w szkole podstawowej, a tym bardziej liceum – tak stwierdził marszałek Senatu. Dodał, że obrona posła Szczerby to obrona chamstwa. 
  • Jan Wróbel
    Chociaż ryba psuje się od głowy, to i od głowy się odświeża. Najwyższy czas! Jacek Dehnel był na marszu KOD-u. Skrytykował przaśne, nieraz fekalne hasła i antyislamski entuzjazm. Niedługo potem napisał: „Dyskusja pod wpisem, niestety, potwierdziła w większości moje najgorsze intuicje na temat polskiej plemienności. Od wielu miłośników tego »wielkiego spotkania wszystkich Polaków«, gdzie »wszyscy byliśmy razem«, usłyszałem, że lepiej, żebym siedział w domu, nie pojawiał się na marszu, a najlepiej wyprowadził się z Polski. (...) Tymczasem krytyka jednej strony – i to strony własnej, skoro w marszach KOD-u chodzę – nie oznacza akcesu do strony przeciwnej”. Wskutek obywatelskiej aktywności Polaków – demokratów Dehnelowi zablokowano na Facebooku konta na 24 godziny. Władza knebluje Polaków? Sami to robią.