• Sejm minuta ciszy
    Nieszczęścia – szkoda, że czasem tylko one – łączą. Tak być powinno. Są chwile, kiedy trzeba i warto wznieść się ponad różnice i podziały. Wyjąwszy zazwyczaj anonimowych hejterów, pozbawionych kultury i rozsądku, albo niemądry materiał w telewizyjnych „Wiadomościach”, w przestrzeni publicznej zapanowały żal, refleksja i współczucie. W tym duchu utrzymane były też komentarze polityków, w tym także liderów politycznych i osób sprawujących władzę: prezydenta, premiera, ministra spraw wewnętrznych.
  • Najpierw Trybunał Konstytucyjny, później Krajowa Rada Sądownictwa, teraz Sąd Najwyższy. Sprawującym władzę nie można odmówić jednego: konsekwencji. Czy jest w tym coś więcej? Jak choćby prawdziwa wizja wymiaru sprawiedliwości, a zatem jakiś pełny, idealny jego obraz, który ma być urzeczywistniany? I o którym moglibyśmy (moglibyśmy?) rzeczowo, a nie tylko emocjonalnie rozmawiać w nadziei, że jedni drugich chcą wysłuchać?