• Sejm
    Doktryna szoku – pojęcie opisane przez Naomi Klein w książce pod tym właśnie tytułem – zakłada, że fundamentalne przebudowy reguł rządzących państwem i/lub gospodarką najlepiej robi się w momentach najgłębszych kryzysów.
  • Barbara Kasprzycka
    Osoby trzecie zostają pozbawione jakiejkolwiek ochrony prawnej w zakresie prawa własności, co w rzeczywistości będzie stanowiło ich wywłaszczenie. Skutki społeczne i finansowe takiej regulacji będą ogromne – napisaliśmy dzisiaj na pierwszej stronie DGP, ostrzegając przed projektem, którego drugie czytanie zbliża się w Sejmie. Ale to nie nasze słowa.
  • Prof. Michał Królikowski
    Co byłego wiceministra sprawiedliwości bardziej obciąża: to, że prezydent konsultował z nim projekty ustaw? Czy to, że jako adwokat reprezentował podejrzanych o przestępstwa?
  • Troje sędziów Sądu Najwyższego
    Sąd Najwyższy pokazał wczoraj, że nie jest „nasz” ani „ich”, jak chciałyby obie strony sporu. Nie wchodząc w rozważania taktyczne – czy to element szerszej układanki, dogadywania się co do przyszłej, prezydenckiej ustawy o SN – chcę wierzyć, że zwyciężyło po prostu prawo.
  • Jarosław Kaczyński w Sejmie
    Prezydent rozpoczął grę z własnym zapleczem politycznym. Chłodne relacje z Nowogrodzką zamieniają się w otwarty spór.
  • Siedzia Sądu Najwyższego
    Jeżeli Trybuna Konstytucyjny faktycznie uzna, że kierowanie pytań prawnych do Sądu Najwyższego (a rykoszetem dostanie też NSA) jest niezgodne z konstytucją, zdemoluje utrwalony mechanizm porządkowania prawa i ujednolicania jego stosowania.
  • wiceminister Patryk Jaki
    Problemem są elity sędziowskie, które wyznaczają standardy, a nie zwykli sędziowie z rejonów, którzy niosą na sobie ciężar rozpatrywania 90 proc. spraw. Jeżeli na 10 tys. sędziów ponad 4 tys. zajmuje się „reprezentowaniem” sądownictwa, pełni jakieś funkcje - to jest pewien problem systemowy, nie sądzi pani? - mówi w rozmowie z "Magazynem" DGP wiceminister sprawiedliwości, Patryk Jaki. 
  • Arkadiusz Mularczyk
    Można odnieść wrażenie, że od dłuższego czasu niektórzy prominentni przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości funkcjonują w oderwaniu od rzeczywistości - uważa Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS, przewodniczący komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
  • Arkadiusz Mularczyk
    Złożony w czwartek do Trybunału Postkonstytucyjnego (TP, bo już nie TK) wniosek 50 posłów PiS to zwyczajny wstyd. I nawet sam PiS doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
  • Sąd
    Z trójpodziałem władz jest niestety tak, że wszystkie trzy są teoretycznie równe (konstytucja mówi o ich równowadze), ale jedna jest równiejsza. Bo tylko jedna nie ma nic wspólnego z decyzjami suwerena. Tylko jedna może się nie przejmować art. 4 ustawy zasadniczej, zgodnie z którym „władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”, a ów naród sprawuje tę władzę „przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Władzą zależną przede wszystkim od samej siebie jest ta sprawowana przez sędziów, a nazywana wymiarem sprawiedliwości. Tu naród nie ma wiele do powiedzenia – ani przez swoich przedstawicieli, ani bezpośrednio.