• Jeden z faworytów festiwalu – "Róża" Wojciecha Smarzowskiego
    W tym roku festiwal znowu odbywa się w nowym terminie. Ubiegłoroczny eksperyment z przeniesieniem imprezy z września na maj niespecjalnie się sprawdził. Ani nie zaowocował obecnością na największych światowych festiwalach, ani nie spowodował, że do Gdyni zjechali z Cannes branżowi prominenci z zagranicy.