• Pawlak wesprze upadających producentów aut
    Pierwsze punkty planu ratowania sektora motoryzacyjnego w Polsce będą znane jeszcze w grudniu - zapowiada wicepremier Waldemar Pawlak. Rząd obiecuje, że wesprze producentów aut, którzy mają u nas problemy. Z kryzysem walczą fabryki Opla w Gliwicach i Fiata w Tychach.
  • Podatek Religi, który miał finansować leczenie ofiar wypadków, nie zdał egzaminu i może niedługo przejść do przeszłości. Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która przewiduje jego likwidację. Teraz ustawa czeka na podpis prezydenta.
  • Na europejskich giełdach zielono. Główne indeksy zyskują ponad 1,5 proc., a na ich czele stoi... polski WIG20, który rośnie o 2,5 proc. Ten optymizm to pokłosie danych środowej sesji w Nowym Jorku, której nie powaliły fatalne dane o produkcji i zatrudnieniu oraz gorzka pigułka prawdy o gospodarce w postaci raportu Fed. Poza tym Europa czeka na prawie pewną obniżkę stóp procentowych przez EBC i BoA.
  • Eurostat zrewidował dane dotyczące dynamiki wzrostu europejskiej gospodarki. A raczej niestety spadku. W III kwartale 2008 roku PKB w strefie euro spadł o 0,2 proc. w porównaniu z drugim kwartałem - podał Eurostat. A dotychczasowa fala recesji przypadła na ostatnie trzy miesiące roku, więc ich podsumowanie może pokazać jeszcze większy spadek.
  • Ceny rosną coraz wolniej, więc banki centralne tną stopy procentowe na potęgę. W ten trend wpisuje się też NBP. Jego prezes, Sławomir Skrzypek, powiedział w TVN CNBC, że Rada Polityki Pieniężnej, na której czele stoi, weszła w fazę rozluźniania polityki pieniężnej. Co to oznacza? Należy spodziewać się cięcia stóp także w Polsce.
  • Po producentach samochodów i deweloperach kryzys dotknął branżę telekomunikacyjną. Telekom Italia, największy włoski operator telefoniczny, ogłosił, że zwolni kolejne cztery tysiące osób i sprzeda aktywa o wartości trzech miliardów euro. Wcześniej spółka zapowiedziała już zwolnienie pięciu tysięcy osób.
  • Wzrost bezrobocia, mniejsze wpływy z podatków i rosnąca niechęć inwestorów - takie skutki wywoła, zdaniem przedstawicieli branży motoryzacyjnej i alkoholowej, rządowy plan stabilizacyjny. Zakłada on m.in. podwyższenie akcyzy na samochody osobowe i alkohol.
  • Z 25 do 34 mld dol. wzrosła kwota, o którą proszą Kongres trzej najwięksi producenci aut a USA - General Motors, Ford i Chrysler, którzy dotkilwie odczuwają globalne spowolnienie gospodarcze. I zrozpaczeni mówią, że pieniądze muszą dostać już. W zamian ich szefowie obiecują cięcia kosztów, zmniejszenia zadłużenia i inwestowania w proekologiczne technologie... i pracę za dolara rocznie.
  • Entuzjazm z Ameryki i Azji, gdzie wtorkowe notowania zakończyły się wzrostami, udzielił się także polskim inwestorom. WIG20 na otwarciu wzrósł o 0,46 proc. i wyniósł 1745 pkt. Potem było już różnie - raz pod kreską, raz nad. Jednak na tle europejskich indeksów wypadamy całkiem przyzwoicie.
  • W portfelach Polaków zostanie w przyszłym roku 35 mld zł więcej niż w 2007 roku. Tak przynajmniej obiecywał minister finansów Jacek Rostowski w debacie budżetowej. To średnio 920 zł na przeciętnego Kowalskiego. Minister uspokajał też w Sejmie, że nasza gospodarka jest bardziej odporna na wstrząsy związane z kryzysem finansowym niż gospodarki innych państw.