• Gazprom nie ma zamiaru współpracować z Polską
    Rosjanie nie godzą się na obniżkę cen gazu. PGNiG idzie do sądu. Współpracy nie będzie.
  • Polski monopolista tonie. Przez politykę
    Coraz większe problemy PGNiG. Firma sprzedaje gaz dużo poniżej kosztów. Mogą ją uratować tylko podwyżki cen. Jednak nie ma szans, by urzędnicy zgodzili się na wzrost cen, bo rząd przed wyborami nie strzeli sobie w stopę.
  • Wielka walka o tańszy gaz dla Polski
    PGNiG twierdzi, że rosyjski gaz jest zbyt drogi. Dlatego próbuje na nowo wynegocjować ceny paliwa kupowanego na Wschodzie. Nasi eksperci chcą wykorzystać metodę kija i marchewki. Kijem ma być sąd, a marchewką pewna ciekawa inwestycja.
  • Na polskim rynku gazowym konkurencji nie ma. Wszystkim rządzi monopolista. Nic więc dziwnego, że cen musi pilnować nie, jak w cywilizowanych krajach,, rynek, a specjalny urząd. Jednak to, co robi urząd nie podoba się ekspertom. Ich zdaniem, najważniejsze decyzje, jak ta o podwyżkach cen, zostanie na pewno przełożona na termin po wyborach.
  • Nadchodzą wielkie podwyżki gazu
    Drożejąca ro sprawiła, że nadchodzą wielkie podwyżki gazu. Urzędowi Regulacji Energetyki nie udało się wygrać starcia z PGNiG i zgodzi się na wzrost cen.
  • Polska idzie na wojnę z Gazpromem
    Płacimy Rosjanom za gaz najwięcej w Europie. PGNiG chce więc pozwać Gazprom do sądu, by renegocjować ceny. Polski monopolista szuka jednak innych sposobów, by skłonić Rosjan do obniżenia rachunków.
  • Gaz w Polsce najdroższy w Europie. Będzie jeszcze gorzej
    W Polsce brakuje nowych złóż, a wydobycie gazu łupkowego jest nieopłacalne. Podwyżki są nieuniknione, choć już dziś płacimy najwięcej w Europie. Będziemy musieli sprowadzić więcej surowca z zagranicy, a ten jest trzy razy droższy niż nasz.
  • Stacje benzynowe będą bankrutować
    Przy ciągle rosnących cenach paliw wydawać by się mogło, że stacja benzynowa to złoty interes. Rząd jednak szykuje nowe przepisy, które sprawią, że właściciele placówek będą musieli wydać fortunę. Analitycy ostrzegają, że wiele małych stacji nie da sobie rady i zbankrutuje.
  • Rząd puści nas z torbami
    Masz samochód? Masz problem. Bo rząd już wie, kto zrzuci się na ratowanie budżetu. To wszyscy posiadacze aut. Wzrost podatków i dodatkowych opłat sprawi, że za litr paliwa będziemy płacić nawet kilkanaście groszy więcej. A to dopiero początek podwyżek, bo nie ma co liczyć na taniejącą ropę i mocnego złotego.