• Złoty będzie trochę tracił wobec euro, a dolar nie powinien wzrosnąć do 2,88 złotego - twierdzi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. Choć, według analityka, najważniejsze dziś będą dane o koniunkturze w Niemczech, a także komunikat amerykańskiego FED.
  • Nasza waluta dziś rano traciła. Cała nadzieja jednak w prezydencie Baracku Obamie. Jeśli jego dzisiejsze przemówienie przekona inwestorów, że warto inwestować w waluty, to złoty powinien się umocnić. Marek Rogalski, analityk DM BOŚ, sugeruje, że wkróce euro powinno kosztować nawet 4,05.