"Kraj tak żarliwie demokratyczny wprowadził teraz policyjne metody" - atakuje nas znany publicysta, Sergio Romano. Porównuje lustrację do najgorszych zbrodni w historii świata. Ale na tym nie koniec. Bo - według dziennika -ujawnianie agentów przypomina czystki, podczas których za Stalina wymordowano miliony ludzi.

Reklama

To panu Romano nie wystarczy. Chce nam dogryźć także za tarczę antyrakietową. Według niego, instalacja popsuje stosunki Polski z NATO, UE i Rosją. A że Warszawa nie chce się zgodzić na system głosowania w UE, który jest dla nas niekorzystny, to Włoch krzyczy, że Polsce nie zależy na sprawnym funkcjonowaniu Unii.

Szkoda tylko, że Sergio Romano zaatakował nasz kraj nie wtedy, kiedy lustracja się zaczęła, tylko po tym, jak UEFA przyznała nam prawa do organizacji mistrzostw Europy. Czyżby kierowała nim zawiść?