Azarow złożył w czwartek w Polsce oficjalną wizytę.

Reklama

Tusk i Azarow przewodniczyli posiedzeniu Komitetu ds. Przygotowania i Przeprowadzenia Euro 2012. Omówili kwestie związane z przygotowaniem infrastruktury piłkarskich mistrzostw oraz plan dalszych działań. Premierzy przyjęli raport dotyczący przygotowań do Euro 2012, w ich obecności została podpisana "mapa drogowa" przygotowań do mistrzostw.

"Dzisiaj wicepremier Ukrainy Borys Kołesnikow i minister sportu Adam Giersz mogli z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że Euro 2012 odbędzie się tak, jak planowaliśmy od początku, w Polsce i na Ukrainie" - powiedział dziennikarzom Tusk.

"Wyrażamy przekonanie, że ostateczne decyzje UEFA będą adekwatne do wysiłków, jakie poniosły oba kraje w przygotowaniach do Euro 2012 i że w ośmiu miastach - czterech ukraińskich i czterech polskich - odbędą się te ważne dla całej Europy zawody. Możemy dzisiaj sobie z czystym sumieniem gratulować nawzajem tego przedsięwzięcia. Jesteśmy naprawdę blisko finału" - dodał premier.

Jeszcze w kwietniu, po wizycie na Ukrainie, prezydent UEFA Michel Platini był tak niezadowolony ze stanu przygotowań do mistrzostw, że rozpatrywano nawet możliwość przeprowadzenia rozgrywek w dwóch miastach ukraińskich i czterech polskich. Zaniepokojenie UEFA wywołane było wówczas opóźnieniami w budowie nowych i modernizacji istniejących stadionów, zbyt wolnym tempem prac m.in. na lotniskach. Obecnie UEFA chwali Ukrainę za postępy w przygotowaniach do Euro 2012. "Przyspieszenie (przygotowań) było niezbędne i go dokonaliście. Jesteśmy pod wrażeniem, jak wiele zrobił wasz kraj w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Euro 2012 na Ukrainie dojdzie do skutku" - powiedział w ubiegłym tygodniu Martin Kallen, dyrektor UEFA ds. Euro 2012.