Minister Rapacki oraz federalna minister spraw wewnętrznych Republiki Austrii Maria Fekter podpisali w Wiedniu deklarację ws. poszerzonej współpracy w związku z piłkarskimi ME 2012. Austria wspólnie ze Szwajcarią była organizatorem tego turnieju w 2008 roku.

Reklama

Wspólna deklaracja to efekt prac powołanego przed kilkoma miesiącami zespołu ekspertów, który analizuje stan przygotowań do Euro 2012. Współpracują w nim osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo podczas piłkarskich mistrzostw Europy w Belgii i Holandii, Portugalii oraz w Austrii i Szwajcarii.

"Austriacy, organizując wspólnie ze Szwajcarią mistrzostwa w 2008 r., deklarowali nam pełne wsparcie i pomoc przy przygotowaniach do turnieju w 2012 roku. Stało się tradycją, że kraj-organizator dzieli się swoimi doświadczeniami z państwem, które będzie przygotowywało mistrzostwa jako następne" - podkreślił w rozmowie z PAP Rapacki.

"Do Austrii udali się specjaliści, którzy zajmują się współpracą międzynarodową, osoby odpowiedzialne za wymianę informacji o chuliganach stadionowych oraz za organizację wsparcia zagranicznych sił policyjnych" - wyjaśnił wiceszef MSWiA.

Jak dodał, w zabezpieczeniu ME 2012 z polskimi służbami porządku publicznego współpracować będzie kilkuset funkcjonariuszy policji oraz innych służb z zagranicy. "Spodziewamy się, że z każdego kraju przyjedzie od kilku do kilkunastu policjantów w zależności od liczby spodziewanych kibiców" - powiedział Rapacki.

"Polska ma wystarczająco dużo policjantów i innych funkcjonariuszy do zabezpieczenia imprezy, dlatego nie przewidujemy zaangażowania tak dużych sił, jak na przykład Szwajcarzy, którzy poprosili o pomoc Niemcy. Potrzebne będzie natomiast wsparcie policyjnych spottersów, którzy na co dzień współpracują z narodowymi drużynami" - dodał wiceszef MSWiA.

Zaznaczył, że nie zapadła jeszcze decyzja co do czasowego przywrócenia kontroli granicznych podczas turnieju. "Te decyzje będą uzależnione od analizy ryzyka i zagrożeń. Dzisiaj można powiedzieć na 70 procent, że przywrócimy kontrolę na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej".

W ocenie Rapackiego sytuacja finansowa policji nie wpłynie negatywnie na przygotowania do ME 2012. "Musimy pamiętać, że przez ostatnie trzy lata w służbach mundurowych funkcjonariusze dostali podwyżkę średnio ponad tysiąc złotych. Musimy mieć też świadomość, jakie są realia finansowe państwa. To nie dotyczy tylko służb mundurowych, ale wszystkich grup zawodowych" - wyjaśnił.