Premier pytany przez dziennikarzy o to, w czyim towarzystwie będzie oglądał mecz Polska-Grecja, odparł:

Reklama

W towarzystwie 50 tys. ludzi, z czego przygniatająca większość będzie krzyczała za Polską i będzie wymalowana na biało-czerwono. Mi tylko moi współpracownicy mówią, że ja muszę być w garniturze i nie mogę zedrzeć gardła już na pierwszym meczu - dodał Donald Tusk.

Dlaczego nie może zrezygnować z garnituru?

Oficjeli będzie sporo, wiemy, potwierdził swoje przybycie prezydent Ukrainy, ale jego oczywiście gospodarzem będzie nasz prezydent Bronisław Komorowski - podkreślił premier.