"Już w trakcie piątkowych negocjacji było blisko zerwania rozmów z Rosjanami, ale poprosili o wstrzymanie się na weekend. W poniedziałek ostatecznie potwierdziło się, że nie mogą zagrać z nami 15 listopada" - powiedział dyrektor reprezentacji Konrad Paśniewski.

Reklama

Według nieoficjalnych informacji podopieczni Dicka Advocaata w ogóle nie będą grali tego dnia, ze względu na wcześniejsze ustalenia rosyjskiej federacji z przedstawicielami tamtejszej ekstraklasy.

Umowa między nimi dotyczyć miała odwołania listopadowego sparingu, w przypadku bezpośredniego awansu Rosjan do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Rosja zakwalifikowała się z pierwszego miejsca w grupie B, dlatego zrezygnowano ze spotkania z Polską. To nieco zaskakujące, bowiem tydzień wcześniej zakończą się rozgrywki rosyjskiej ekstraklasy, która gra systemem wiosna-jesień.

W związku z tym przedstawiciele PZPN prowadzą zaawansowane rozmowy z węgierskim związkiem i właśnie zespół tego kraju prawdopodobnie będzie rywalem biało-czerwonych w Poznaniu.

Do meczu z Włochami polscy piłkarze będą się przygotowywać we Wrocławiu. Po spotkaniu z czterokrotnymi mistrzami świata, przeniosą się do Grodziska Wielkopolskiego.