Pierwotnie Smuda miał nie przyjeżdżać 11 lutego do Warszawy na spotkanie między Wisłą Kraków i Legią (spotkanie na Stadionie Narodowym stoi jednak wciąż pod znakiem zapytania ze względu na negatywną opinię władz miasta - PAP), a tego dnia chciał wybrać się na spotkania Lille (Irenuesz Jeleń) - Girondins Bordeaux (Ludovic Obraniak) w Ligue 1. Plany zmieniły się po przeniesieniu "polskiego" spotkania we francuskiej ekstraklasie na niedzielę 12.2.

Reklama

Czekamy na wiadomość od Irka (Jelenia), który ostatnio był przeziębiony, czy zagra w tym meczu. Nie wiemy też, czy Ludo (Obraniak) pojawi się na boisku przeciwko swemu niedawnemu klubowi, a chodzi o ustalenia między klubami - powiedział PAP dyrektor reprezentacji ds. kontaktów z mediami Tomasz Rząsa.

W miniony weekend Obraniak okrasił bramką z rzutu wolnego debiut w "Żyrondystach", w potyczce z FC Toulouse (2:0).

Jeśli Superpuchar dojdzie do skutku, w sobotę Smuda i Rząsa (były reprezentant kraju) zasiądą na trybunach Stadionu Narodowego, a w niedzielę udadzą się do Francji. W tej sytuacji z ich planów "wypadnie" zaplanowany na 12 lutego mecz belgijskiej ligi Standard Liege - Anderlecht Bruksela, w składzie z obrońcą kadry Marcinem Wasilewskim.

Dyrektor kadry biało-czerwonych w rozmowie z PAP zapowiedział, że 15 lutego Smuda ogłosi nazwiska powołanych na towarzyską konfrontację 29 lutego z Portugalią.

Reklama

"Polska liga nie wznowiła jeszcze rozgrywek, dlatego jednego dnia selekcjoner ogłosi nazwiska z klubów krajowych i zagranicznych" - poinformował.

Reklama

Mecz z Portugalczykami będzie pierwszym tegorocznym sprawdzianem przed Euro. Później zespół Smudy zbierze się w maju (9-16) i wyjedzie na obóz regeneracyjny po sezonie do Hiszpanii.

Wybór padł na Kempinski Hotel Bahia w Marbeli. Razem z Tomkiem Rząsą oglądaliśmy kilka innych ośrodków w Hiszpanii, które już znaliśmy, ale ten obiekt był najlepszy. Obecnie mieszka w nim Dynamo Kijów, wcześniej przyjeżdżał Zenit St. Petersburg. W ogóle to ulubione miejsce holenderskiego trenera Dicka Advocaata - powiedział Paśniewski.

Piłkarze zabiorą ze sobą żony, narzeczone, dziewczyny, a także dzieci. Mniej więcej połowa zawodników ma potomstwo. Niemcy są prekursorami takich wyjazdów rodzinnych przed ważnymi turniejami, i jak widać po wynikach, nie szkodzą im. Dlatego postanowiliśmy pójść ich wzorem. Na pewno nie będzie żadnych treningów czysto piłkarskich, ale w zależności od potrzeb, możliwość popływania czy pogrania w golfa - dodał.

Prosto z Hiszpanii piłkarze polecą na właściwe zgrupowanie przed Euro, do austriackiej miejscowości Lienz. W jego trakcie zagrają dwa spotkania towarzyskie w Klagenfurcie: z Łotwą 22 maja i Słowacją cztery dni później.

Ostatnim sparingiem będzie potyczka z Andorą 2 czerwca w Warszawie.