Po meczu z Portugalią jestem tak samo spokojny, jak byłem wcześniej. Co można jeszcze lepiej zrobić? Oczywiście strzelać gole, ale skoro trenuje się raz czy dwa razy przed meczem, to trudno coś poprawić. Z tego powodu również stałe fragmenty gry w naszym wykonaniu nie wyglądały dzisiaj tak, jak powinny. W maju będziemy mieć okazję ćwiczyć znacznie dłużej, w sumie trzy tygodnie. Wówczas postaramy się ten czas wykorzystać.

Reklama

Chciałbym jedno zaznaczyć - często wypomina mi się, że rywale Polski grają drugim czy trzecim składem, tymczasem w dzisiejszym meczu to mój zespół był osłabiony. Portugalczycy przyjechali w bardzo mocnym zestawieniu. Cieszę się, że rezerwowi zawodnicy wnieśli sporo ciekawego do gry naszego zespołu. Mimo tylu zmian nie było chaosu w końcówce, co się zdarza w innych spotkaniach.

Jak oceniam Stadion Narodowy? To był bardzo udany sprawdzian. Po tylu perypetiach z jego budową mogę powiedzieć, że to jeden z najładniejszych, a może najładniejszy obiekt w Europie. Na pewno dzisiaj nie zawiedliśmy prawie 60 tysięcy kibiców, którzy - jestem przekonany - w czerwcu poniosą moich piłkarzy w pierwszym meczu Euro 2012 z Grecją. Dzięki nim zawodnicy dostaną skrzydeł.

Wiem, że bez Roberta Lewandowskiego tracimy dużo w ofensywie. Wprawdzie pozostało jeszcze kilku napastników, których teraz nie powołałem, ale w obecnej formie Lewandowski jest zdecydowanie numerem jeden. Przede wszystkim potrafi wygrać z każdym rywalem pojedynek główkowy. Dzisiaj Ireneusz Jeleń miał z tym problemy, choć jestem w stanie to zrozumieć - on niewiele gra w swoim klubie.

Jeśli chodzi o gwizdy kibiców pod moim adresem, to mi taka reakcja nie przeszkadza. Czasami nawet się cieszę, bo to znaczy, że widzą mnie na stadionie.

Reklama