Przedstawiciele UEFA pojawili się na piątkowym treningu bez zapowiedzi. Od razu zwrócili się do lekarza reprezentacji Polski Mariusza Urbana. To właśnie jemu podali nazwiska dziesięciu piłkarzy wylosowanych do kontroli antydopingowej.

Reklama

Na piątek trener Smuda zaplanował tylko jeden trening. Po raz pierwszy w zajęciach udział wziął Kamil Grosicki, który dołączył do kadry w czwartek wieczorem. Piłkarz tureckiego Sivassporu przeszedł indywidualne testy szybkościowe i wydolnościowe, które reszta kadrowiczów miała dzień wcześniej.

Podobnie jak w czwartek rozgrzewkę i pierwszą część treningu poprowadził odpowiedzialny w kadrze za przygotowanie fizyczne Amerykanin Barry Solan wspólnie z Jairem Lee od przygotowania motorycznego. Właśnie z tą dwójką trenował indywidualnie Grosicki, kiedy reszta zespołu przeniosła się na główne boisko.

Tam tylko przez pierwsze 15 minut zajęcia były otwarte dla mediów. Po południu kadrowicze mają czas wolny i każdy może go wykorzystać według własnego uznania.

Zgrupowanie w Lienz potrwa do 28 maja. Dzień wcześniej Smuda ogłosi 23-osobową kadrę na Euro. W trakcie tego obozu biało-czerwoni rozegrają dwa sparingi w Klagenfurcie (22 maja z Łotwą i 26 maja ze Słowacją).