Łokieć Damiena Perquisa nie jest w pełni sprawny, przez co piłkarz nie jest on w stanie wyprostować ręki - poinformował podczas zgrupowania w Lienz odpowiedzialny w sztabie reprezentacji Polski ze przygotowanie fizyczne Remigiusz Rzepka.

Reklama

Wiemy, że jego łokieć nie jest jeszcze w pełni sprawny i Damien nie jest w stanie wyprostować ręki. Biega dodatkowo, aby nadrobić zaległości i dołączyć z formą do reszty grupy. Staramy się go optymalnie przygotować, ale nie wykonuje wszystkich ćwiczeń na siłowni, ponieważ nie może obciążać tej ręki - przyznał Rzepka.

Pozostali piłkarze przebywający na zgrupowaniu w Austrii zgodnie przyznają, że treningi są wyjątkowo ciężkie.

Na pewno ostatnie dwa tygodnie, które spędziliśmy razem, nie były łatwe. Jednak każdy trening jest monitorowany i szkoleniowcy mogą korygować obciążenia. Zdajemy sobie sprawę, że na tym etapie musimy być zmęczeni - powiedział Grzegorz Wojtkowiak, który uczestniczył też w poprzednim obozie w Turcji.

Członkowie sztabu mówią natomiast, że przygotowania do Euro idą zgodnie z planem. Spodziewaliśmy się, że teraz nastąpi okres zmęczenia. Jednak czwartek jest ostatnim dniem ciężkich treningów. Od piątku będzie okres "wyświeżania" - wyjaśnił Rzepka.

W Lienz zawodnicy ćwiczyli m.in. starty ze specjalnymi gumami oraz biegali ciągnąc za sobą specjalne sanki z obciążeniem. Trudność tego ostatniego ćwiczenia widać było, kiedy miał z tym spory kłopot współpracujący z kadrą psycholog sportowy Paweł Habrat.

Są to elementy ćwiczeń dynamiki motorycznej. Sporo pracujemy też nad wytrzymałością. Ćwiczenia na boisku dotyczą natomiast kształtowania ruchowego, a w siłowni gracze pracują nad całym ciałem. Wsłuchujemy się w sugestie zawodników, by odpowiednio dobrać obciążenia. Część z nich - ci, którzy dołączyli do nas później - rozegrała w sezonie dużo meczów w klubach i przerwa, jaką mieli wpłynęła na nich pozytywnie. Dla nich pozostaje tylko kwestia wejścia w rytm treningowy - podkreślił Rzepka.

Dariusz Dudka jest jednym z nielicznych piłkarzy obecnej kadry, który w pełni uczestniczył w przygotowaniach do mistrzostw Europy w 2008 roku. Za czasów trenera Leo Beenhakkera było więcej ćwiczeń z piłką - porównał zgrupowania były już pomocnik AJ Auxerre.

Reklama

W Lienz do sztabu szkoleniowego dołączył Jair Lee, który po Barrym Solanie jest w kadrze drugim specjalistą od przygotowania fizycznego z amerykańskiej akademii Athletes Performance. Podobnym tokiem przygotowuje się kadra Niemiec.

Zgrupowanie w Lienz potrwa do 28 maja. W sobotę biało-czerwoni w potencjalnie najmocniejszym składzie zagrają, ponownie w Klagenfurcie, towarzysko z drużyną Słowacji. Dzień później Smuda ogłosi 23-osobową kadrę na mistrzostwa Europy.