Wśród obecnych kadrowiczów Franciszka Smudy Piszczek jest drugi pod względem minut spędzonych na boisku w minionym sezonie. W barwach Borussii grał w sumie 4037 minut w 45 meczach.

Reklama

Mamy za sobą dobry sezon, bo wywalczyliśmy mistrzostwo i zdobyliśmy Puchar Niemiec. Dlatego wszyscy liczą, że w kadrze też zaprezentujemy się z dobrej strony. Wiemy, na co nas stać i zrobimy wszystko, by dobrze wypaść na Euro-2012. Na pewno pomoże w tym nasze doskonałe zgranie na boisku z Kubą Błaszczykowskim. Obaj wiemy też jak w polu karnym ustawia się Robert Lewandowski. Poza tym Robert w Borussii nie tylko strzela bramki, ale pomaga w obronie. Wierzę, że w kadrze również będzie to robił, więc powinno być dobrze - mówił Piszczek.

Od kilku tygodni media spekulują na temat zainteresowania Realu Madryt polskim obrońcą. Miło to słyszeć, bo to świadczy o docenieniu tego, co osiągnąłem przez ostatnie dwa lata. Spokojnie podchodzę do tych plotek, ale ucieszyłbym się jeśli doszłoby do rozmów z Realem. Z Borussią mam ważny kontrakt do 2016 roku i mówienie teraz o innym klubie byłoby nieprofesjonalne - przyznał zawodnik mistrza Niemiec.

Piszczek jest w grupie zawodników, którzy brali udział w przygotowaniach do mistrzostw Europy 2008. W tamtej kadrze było więcej doświadczonych zawodników, ale wielu nie grało w swoich klubach. Teraz jest inaczej. Wielu z nas w zakończonym sezonie występowało regularnie i mam nadzieję, że przyniesie to efekt na Euro - ocenił.

W Borussii Piszczek występuje z kilkoma reprezentantami Niemiec. Właśnie na podopiecznych Joachima Loewa biało-czerwoni mogą trafić w ćwierćfinale. Chciałbym, aby tak się stało ale zakładów nie robiliśmy. Jak na nich trafimy, to na pewno wymienię kilka sms-ów z kolegami - przyznał prawy obrońca.

Zgrupowanie w Lienz potrwa do 28 maja. W sobotę biało-czerwoni w potencjalnie najmocniejszym składzie zagrają towarzysko w Klagenfurcie z drużyną Słowacji. Dzień później Smuda ogłosi 23-osobową kadrę na mistrzostwa Europy.