Obrońca polskiej reprezentacji Łukasz Piszczek powiedział po przegranym meczu Czechy-Polska 1:0:

Reklama

Nie pamiętam kiedy ostatnio Polska grała mecz o taką stawkę. Sił na pewno nam nie zabrakło.

W drugiej połowie zmieniło się nasze ustawienie i byliśmy za bardzo rozciągnięci. Zmiana była jednak konieczna, bo musieliśmy atakować. Wynik był przecież niekorzystny.

Jak jechaliśmy na stadion widzieliśmy pełnych nadziei kibiców. Bardzo chcieliśmy dla nich wygrać, niestety się nie udało. Cóż, życie toczy się dalej.

Mieliśmy w drużynie bardzo dobrą atmosferę. Na analizę, rozliczenia i szczegółową ocenę przyjdzie czas.

Po meczu z Czechami trener Franciszek Smuda zapowiedział, że to koniec jego przygody z reprezentacją.