Czego zabrakło polskiej reprezentacji, aby zagrać w ćwierćfinale Euro?
O tym, że nie wyszliśmy z grupy przesądziły niuanse, minimalne błędy. Nie umiem powiedzieć, czego nam zabrakło. Może Czesi mieli więcej szczęścia, wykazali się spokojem? Chcieliśmy wypaść jak najlepiej i daliśmy z siebie wszystko.

Reklama

Można wyciągnąć z tej porażki jakieś wnioski na przyszłość?
Od początku turnieju kibice byli z nami. Nigdy wcześniej nie widziałem w Polsce czegoś takiego, tym bardziej nie możemy zaprzepaścić tego wszystkiego. Do tej pory większość z nas nie grała na wielkim turnieju. Zebraliśmy doświadczenie, szkoła, którą zebraliśmy na zgrupowaniach na pewno nam się przyda i mam nadzieję, że w eliminacjach mundialu będziemy lepszą drużyną. Wtedy kolejne takie mecze powinniśmy już wygrywać.

Co zostanie z reprezentacji po prawie trzech latach pracy z Franciszkiem Smudą?
Trenerowi udało się zbudować zespół, bo reprezentacja nie tworzy się w ciągu roku czy dwóch lat. Uważam, że jesienią w eliminacjach mistrzostw świata nie będziemy zaczynali od zera.

W meczu z Czechami znowu zabrakło panu wsparcia kolegów?
Miałem przed spotkaniem małe problemy z nogą, ale nie chcę za wiele o tym mówić.

Co powiedział Panu Petr Cech, kiedy we Wrocławiu schodziliście z boiska? Do zobaczenia w Premier League?
(śmiech) To było kilka zdań, ale zostawię je dla siebie.

>>>Czytaj także: Polański nadal chce grać w kadrze