To następstwo styczniowej prośby Solidarności. Przewodniczący związku Piotr Duda listownie poprosił wtedy Platiniego o reakcję ws. zwolnień kilkudziesięciu zrzeszonych w Solidarności pracowników sklepów sieci Biedronka, które należą do oficjalnego sponsora polskiej reprezentacji, firmy Jeronimo Martins.

Reklama

Jak relacjonował w środę PAP rzecznik związku Wojciech Gumułka, Duda rozmawiał m.in. o tej sprawie z Platinim podczas spotkania w siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyon. "Wiem, jak duże znaczenie dla UEFA ma zwrot fair play. My też chcemy, by w sprawach pracowniczych w Polsce grano fair. W niektórych firmach zaangażowanych we wspieranie futbolu w Polsce dochodzi jednak do dyskryminowania związków zawodowych" - mówił Duda.

Wyjaśnił, że dysponuje oświadczeniami związkowców z Jeronimo Martins, z którymi pod koniec ub. roku nie przedłużono umów o pracę z powodu przynależności do Solidarności. "Chcemy, by sponsorzy wspierali polski futbol, ale nie na ludzkiej krzywdzie" - zaznaczył Duda.

Według Gumułki, Platini opowiedział się za "poszukiwaniem społecznych rozwiązań w każdym miejscu", zaznaczył jednak, że jako szef UEFA musiałby mieć znacznie większą władzę, by rozwiązać ten konkretny problem.

Platini dodał, że w tym tygodniu będzie miał spotkanie z polskim ministrem sportu Adamem Gierszem, podczas którego poruszy ten temat. Choć podpisane już kontrakty sponsorskie nie będą zrywane, Platini zamierza "uczulać" na to, by polscy partnerzy Federacji "z większą stanowczością" dobierali sponsorów.

W reakcji na styczniowy list Solidarności w tej sprawie do Platiniego, firma Jeronimo Martins zastrzegła m.in., że działa zgodnie z prawem, a zwalnianie pracowników nie miało miejsca. Sprawa dotyczyła bowiem osób zatrudnionych na czas określony, którym wygasały umowy. "W takiej sytuacji zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą nie podejmować decyzji o zawarciu nowej umowy" - wyjaśniała spółka.



Szef Solidarności zachęcał też w środę szefa UEFA, by podczas piłkarskich mistrzostw Europy, np. podczas grupowej fazy zawodów w Gdańsku, możliwe było zaprezentowanie Solidarności i historii tego związku. "Zmiany w Europie zaczęły się w Gdańsku, stamtąd promieniowały na całą Europę. Warto pokazać historię tego, co tam się zdarzyło" - argumentował Duda.

Zaprosił Platiniego, by podczas jednej z wizyt w Polsce odwiedził historyczną salę bhp w gdańskiej stoczni. "To dobry pomysł" - ocenił Platini dodając, że choć Europejska Federacja Piłkarska musi być neutralna politycznie, niemniej jest to takie miejsce i taki moment historii, że mogą być promowane podczas Euro 2012.

Solidarność chciałaby, aby związek i jego zasługi były promowane podczas mistrzostw np. w wydawanych przez UEFA folderach dla kibiców czy programach zwiedzania dla piłkarskich oficjeli. Zdaniem związku, jedna z towarzyszących imprezie konferencji prasowych mogłaby też odbyć się np. w historycznej sali bhp w gdańskiej stoczni.

Duda przekazał w środę Platiniemu wykonane z węgla kilkudziesięciocentymetrowe figurki Slavka i Slavki - maskotek przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy. Szef Solidarności wyjaśnił, że pochodzi ze Śląska, gdzie wydobywa się węgiel, a zatem prezent musi być z tego surowca. Platini nazwał figurki "wspaniałymi" i dodał, że sam pochodzi z górniczego rejonu Francji.