Prowadzący w tabeli grupy B Rosjanie, którzy zgromadzili do tej pory 17 punktów, teoretycznie awans mogą sobie zapewnić już w piątek. Podopieczni Dicka Advocaata zagrają w Żylinie ze Słowacją, która ma 14 oczek. Taki sam dorobek posiada Armenia, która podejmie przedostatnią Macedonię.

Reklama

Żeby więc świętować awans już w piątek, Rosjanie muszą pokonać Słowaków i liczyć na stratę punktów Armenii oraz Irlandczyków. Właśnie ci ostatni są najpoważniejszym rywalem "Sbornej" w walce o pierwsze miejsce. Trudno spodziewać się jednak, że Irlandczycy nie zdobędą w piątek trzech punktów, ponieważ grają na wyjeździe z ostatnią w tabeli Andorą, która nie dość, że pozostaje bez punktu, to do tej pory zdobyła zaledwie jedną bramkę przy 17 straconych. Wszystko wskazuje więc na to, że sprawa awansu z tej grupy rozstrzygnie się dopiero we wtorek.

W piątek natomiast awans do Euro mogą sobie zapewnić Anglicy. Podopieczni Fabio Capello zdecydowanie prowadzą w grupie G (17 pkt) i w piątek zmierzą się w Podgoricy z drugą w tabeli Czarnogórą (11 pkt). Anglikom do awansu wystarczy remis. Natomiast sprawa drugiego miejsca może rozstrzygnąć się we wtorek, kiedy to Czarnógrcy zagrają na wyjeździe z trzecimi w grupie Szwajcarami. Ci z kolei zgromadzili do tej pory 8 punktów i jeśli w piątek pokonają na wyjeździe Walię, awansują na drugą pozycję - zakładając porażkę Czarnogóry.

Ciekawa sytuacja jest także w grupie H, gdzie Portugalia, Dania i Norwegia zgromadziły po 13 oczek. Ten ostatni zespół ma jednak o jeden mecz więcej od rywali i w piątek będzie pauzował, a eliminacje zakończy spotkaniem na własnym boisku z ostatnim w tabeli Cyprem. Dlatego kwestia awansu z tej grupy może się rozstrzygać do samego końca. Jeśli Duńczycy w piątek pokonają na wyjeździe Cypr, a Portugalia u siebie Islandię, to kwestia pierwszego miejsca wyjaśni się we wtorek. Duńczycy bowiem podejmą w Kopenhadze Portugalczyków, którzy mają najkorzystniejszy bilans bramkowy z całej trójki. Dlatego podopiecznym Paulo Bento do zajęcia pierwszego miejsca wystarczy remis, ponieważ wcześniej pokonali Duńczyków 3:1.

Trochę szczęścia do świętowania awansu już w piątek potrzebują prowadzący w grupie D Francuzi (17 pkt), którzy w piątek podejmą Albanię. Zawodnicy prowadzeni przez Laurenta Blanca, oprócz tego że powinni wygrać swój mecz, to muszą jeszcze liczyć na potknięcie Bośniaków, którzy podejmują ostatni w tabeli Luksemburg. Jeśli Bośnia wygra, będzie pewna drugiego miejsca w tabeli, a we wtorek zmierzą się właśnie z "Trójkolorowymi".

Z grupy A awans zapewniony mają już Niemcy, którzy w piątek w Stambule zagrają z Turkami (14 pkt). Jeśli gospodarze pokonają podopiecznych Joachima Loewa, a Belgowie (12 pkt) zremisują w Brukseli z Kazachstanem, zapewnią sobie drugą pozycję.

Podobna sytuacja jest w grupie C, gdzie pewni awansu Włosi zagrają w Belgradzie z wiceliderami tabeli Serbami (14 pkt). Jeśli gospodarze wygrają, zapewnią sobie drugą pozycję, bo trzecia Estonia (13 pkt) w piątek zagra na wyjeździe z Irlandią Północną, a we wtorek będzie pauzowała.

Awansu z grupy E pewni są Holendrzy, którzy teoretycznie mogą zająć drugie miejsce w tabeli. Jednak z dorobkiem 24 punktów byliby najlepszym zespołem z drugich miejsc, a to gwarantuje awans bez konieczności rozgrywania barażów. Trudno jednak wyobrazić sobie, aby wicemistrzowie świata w piątek nie zdobyli choćby jednego punktu w meczu z Mołdawią. Dlatego Szwedzi (18 pkt), którzy w ostatniej kolejce zagrają u siebie właśnie z Holandią, powinni skupić się na walce o drugą pozycję. Jeśli w piątek pokonają w Helsinkach Finlandię, odskoczą Węgrom (18 pkt), którzy w najbliższej kolejce pauzują, a we wtorek podejmą Finów.

Reklama

W piątek awans mogą sobie zapewnić prowadzący w grupie F Chorwaci. Piłkarze Slavena Bilicia muszą jednak pokonać w Pireusie Greków, którzy tracą do nich tylko jedno oczko.

Zacięta walka o drugą pozycję szykuje się w grupie I, z której awans zapewnili sobie już Hiszpanie. Drudzy w tabeli Czesi (10 pkt) podejmą w piątek właśnie mistrzów świata. W przypadku porażki w sobotę mogą ich wyprzedzić Szkoci, którzy grają na wyjeździe z ostatnim w tabeli Liechtensteinem. Jednak w ostatniej kolejce to Szkoci zagrają na wyjeździe z Hiszpanami, a Czesi z Litwą.