Autor kontrowersyjnego przewodnika, Damien Moran jest Irlandczykiem od sześciu lat mieszkającym w Polsce.

Reklama

- Ma on charakter lekko satyryczny. Na pewno nie jest to typowy, nudny przewodnik w rodzaju „Lonely Planet” - tłumaczy portalowi tvp.info

W przewodniku Moran pisze m.in. o kosztach życia w Polsce, radzi w jaki sposób znaleźć nocleg. Opisuje też relacje polsko-irlandzkie i radzi, co warto zwiedzić w naszym kraju. Większa cześć książki poświęcona jest jednak zupełnie innym aspektom wizyty irlandzkich kibiców podczas Euro 2012...

Jeden z większych rozdziałów omawia polską kulturę picia. Gdy tu przyjedziesz, możesz być rozczarowany, że co drugim budynkiem w Polsce nie jest pub, lecz kościół - pisze Moran.

Ostrzega, by w barach nie stawiać „kolejek”, bo Polacy nie mają w zwyczaju rewanżować się za taki gest. Obszernie opisuje też zwyczaje panujące na weselach. Zdaniem autora są one „alkoholowymi orgiami”, podczas których pije się czystą wódkę, nieraz 70-procentową, zagryzając ją marynowanymi ogórksmi.

Irlandzki autor odnosi się też do polskich przepisów na walkę z kacem. Szczególnie poleca żurek. To tak, jakby Matka Natura wyposażyła cię w nowoczesny system anty-kacowy - zachwala.

Inny z rozdziałów jest poświęcony strategiom na podryw Polek. Autor pisze, że polskie dziewczyny mają „piękne oczy, dobrze się ubierają i mają świetne poczucie humoru”. Jego zdaniem, do klubu najlepiej założyć strój w barwach narodowych, łącznie z bielizną. Jego zdaniem, najłatwiej zaimponować dziewczynom, wplatając między wypowiedzi po angielsku słowa po irlandzku i opowiadając, jak bardzo ceni się Polaków mieszkających w Irlandii.

W swoim przewodniku Moran ostrzega też przed polskimi chuliganami i odradza korzystanie z usług prostytutek.

Przewodnik trafił na rynek z okazji zbliżającego się Euro 2012 i od razu stał się bestsellerem. Jest na trzecim miejscu najlepiej sprzedających się książek w kategorii sport.