Siedzibą reprezentacji Rosji podczas Euro 2012, będzie hotel Bristol, który jest tuż obok Pałacu Prezydenckiego w Warszawie. Według minister Joanny Muchy rodzi to spore niebezpieczeństwo z uwagi na miesięcznicę tragedii smoleńskiej, która wypada 10 czerwca. Jej zdaniem osoby, które przyjdą uczcić pamięć ofiar, mogą próbować zakłócić spokój rosyjskiej ekipy.

Reklama

Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie wiązał tych dwóch spraw ze sobą. Ja na pewno bym na to nie wpadł. A teraz Joanna Mucha podsunęła gotowy scenariusz - mówi dziennik.pl poseł PiS.

To jest kolejna skandaliczna wypowiedź pani minister. Znów strzeliła sobie we własną stopę. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko przeprosić Rosjan za minister Muchę - dodaje Tomaszewski.

Bohater z Wembley w rozmowie z dziennik.pl odniósł się też do informacji "Faktu" o tym że PZPN chce wykluczyć go z Klubu Wybitnego Reprezentanta Polski. Ma być kara za ciągłe krytykowanie przez Tomaszewskiego Związku i kadry prowadzonej przez Franciszka Smudę.

Śmiać mi się z tego chce. Wykluczą mnie? Trudno. Płakać nie będę. Swoją drogą w reprezentacji Polski może grać kryminalista Łukasz Piszczek, który skazany jest prawomocnym wyrokiem za korupcję, a ja w demokratycznym kraju nie mogę wyrażać głośno swoich poglądów. Już dawno to mówiłem i powtórzę jeszcze raz: PZPN to ostatni bastion PZPR - kończy Tomaszewski.