W obszernym reportażu korespondent skoncentrował się na Strefie Kibica, gdzie - jak ocenił - zapewniono fanom, którzy nie zdobyli biletów na stadion, doskonałe warunki zabawy.

Reklama

Kibiców bułgarskich na mistrzostwa wybiera się niewielu, więc media dużo piszą o Polsce, której Bułgarzy praktycznie nie znają. Wytykają jednak, że ceny są wyższe niż w Bułgarii, a przed mistrzostwami dodatkowo podrożało, zwłaszcza w hotelach.

Media bułgarskie piszą o "euroeuforii" w Polsce, lecz komentatorzy sportowi oceniają szanse drużyny polskiej w piątkowym meczu na małe. Polakom będzie bardzo trudno. Grecy są doświadczeni, większość ich piłkarzy gra w dobrych zachodnich klubach. Powiedzenie, że we własnym domu nawet ściany pomagają w pierwszym mecz nie sprawdzi się, logiczny jest wynik 1:1 - prognozuje dziennik "Standart".

Jako zwycięzców całego Euro typuje się w Bułgarii Hiszpanię.