W 2006 roku obie ekipy zmierzyły się w meczu o trzecie miejsce podczas mundialu w Republice Południowej Afryki. Znajdujący się także w składzie na mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie Bastian Schweinsteiger strzelił wówczas dwa gole, a Niemcy wygrali 3:1.

Reklama

Dwa lata później podczas Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii Schweinsteiger dołożył kolejne trafienie oraz dwie asysty, a Portugalczycy, choć walczyli dzielnie, znowu musieli uznać wyższość rywala - przegrali 2:3. Niemcy, trenowani już wtedy przez obecnego szkoleniowca Joachima Loewa, dotarli wówczas do finału rozgrywek, w którym ulegli Hiszpanom 0:1.

Jednak w roku 2000 to piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego byli górą. W fazie grupowej mistrzostw Europy w Belgii i Holandii wygrali aż 3:0, a Niemcy zajęli wtedy ostatnie miejsce w tabeli.

Największym zmartwieniem podopiecznych Loewa w sobotę będzie Cristiano Ronaldo. Gwiazda Realu Madryt i kapitan Portugalczyków jest bezdyskusyjnie najlepszym piłkarzem Starego Kontynentu. Żaden pojedynczy zawodnik nie jest w stanie go zatrzymać, może to zrobić tylko cały zespół - ocenił kapitan Niemców Philipp Lahm.

Ronaldo, obok Messiego, to prawdopodobnie najlepsi piłkarze na świecie, którzy potrafią sami rozstrzygnąć losy meczu - dodał selekcjoner reprezentacji Niemiec. Z drugiej strony, w reprezentacji narodowej Portugalczyk nigdy nie grał tak dobrze, jak w Realu, a wcześniej w Manchesterze United.

Loew rozważa wystawienie przeciw Ronaldo pomocnika Bayeru Leverkusen Larsa Bendera, choć ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. 23-latek wystąpił tylko sześć razy w reprezentacji narodowej, a w swoim klubie nigdy nie grał na pozycji bocznego obrońcy. Bender miałby zastąpić Jerome'a Boatenga, który popadł w niełaskę szkoleniowca kadry, bo spędził noc poprzedzającą wylot do Polski "w niewłaściwy sposób". Philipp Lahm przesunąłby się w takim wypadku na lewą obronę.

Partnerzy Ronaldo z drużyny "Królewskich", Pepe i Fabio Coentrao, będą starać się pokrzyżować szyki napastników niemieckich. Ten pierwszy znany jest z bardzo brutalnej i nieodpowiedzialnej gry - w niedawno rozgrywanym "El Clasico", czyli meczu Barcelony z Realem Madryt, kamery zarejestrowały, jak Portugalczyk celowo przydeptuje rękę leżącego na murawie Argentyńczyka Lionela Messiego.

Z kolei po drugiej stronie stanie inny zawodnik klubu z Madrytu, Niemiec Mesut Oezil. Asystował on przy aż 17 golach swojego zespołu, a najczęściej (16 razy) obsługiwał kończącym podaniem właśnie Ronaldo. Obaj piłkarze staną naprzeciw siebie po raz pierwszy.

Niepokojeniem linii defensywnych drużyny z Półwyspu Iberyjskiego zajmą się także pochodzący z Polski: Lukas Podolski i obchodzący w dniu meczu 34. urodziny Miroslav Klose. Chyba, że trener Loew zdecyduje się na wystawienie na szpicy bramkostrzelnego napastnika Bayernu Monachium Mario Gomeza. Klose, król strzelców mundialu w 2006 roku, przez ostatnie tygodnie minionego sezonu zmagał się z kontuzją i nie grał w swoim klubie - Lazio Rzym.

Miro w ostatnich miesiącach praktycznie nie grał, ale na treningach pokazał, że jest gotowy na turniej - ocenił asystent trenera Loewa Hansi Flick.

Przypuszczalne składy (grupa B, sobota, Charków, godz. 20.45):

Niemcy: Manuel Neuer - Jerome Boateng/Lars Bender, Holger Badstuber, Per Mertesacker, Philipp Lahm - Bastian Schweinsteiger, Sami Khedira - Thomas Mueller, Mesut Ozil, Lukas Podolski - Miroslav Klose/Mario Gomez.

Portugalia: Rui Patricio - Joao Pereira, Bruno Alves, Pepe, Fabio Coentrao - Cristiano Ronaldo, Raul Meireles, Miguel Veloso - Joao Moutinho, Nani, Helder Postiga.

Sędzia: Stephane Lannoy (Francja).

Bilans: 16 meczów - 8 zwycięstw Niemców, 5 remisów, 3 zwycięstwa Portugalii.

Miejsce w rankingu FIFA: Niemcy (3.), Portugalia (10.).