Spotkanie od samego początku było bardzo wyrównane, ale więcej groźnych sytuacji mieli Portugalczycy. Dwukrotnie po ich strzałach piłka trafiła w poprzeczkę i nic dziwnego, że z murawy schodzili z opuszczonymi głowami.

Reklama

>>>Niemcy - Portugalia 1:0. Zobacz gola

Niemcy przez długi czas nie potrafili znaleźć recepty na grę podopiecznych Paulo Bento.

Trener Joachim Loew postawił w wyjściowej jedenastce na siedmiu zawodników Bayernu Monachium, którzy sezonu ligowego nie mogą uznać za udany. I tym razem niewiele brakowało, by musieli pogodzić się z niepowodzeniem.

Pierwszy rzut rożny Portugalczycy wywalczyli już w trzeciej minucie. Długo nie mogli go wykonać, bo siedzący w pobliskim sektorze na trybunach niemieccy kibice obrzucali piłkarzy zgniecionymi kartkami papieru. Stały fragment gry nie przyniósł im gola, za to Lukas Podolski chwilę później miał świetną okazję. Jego strzał po ziemi nie przysporzył jednak problemów Rui Patricio.

Wielokrotnie bliski zdobycia bramki był Cristiano Ronaldo. Gwiazdor Realu Madryt pierwszą groźną akcję stworzył w 18. minucie, kiedy z ostrego kąta minimalnie się pomylił.

W kolejnych minutach swoje okazje marnował Podolski. Najpierw strzelił prosto w mur przy wykonywaniu rzutu wolnego, a później w sytuacji sam na sam uderzył wysoko nad bramką.

Kibice obu drużyn nie mogli narzekać na nudę. Piłkarze odpowiadali akcją na akcję. Podopieczni Bento jeszcze przed przerwą powinni prowadzić przynajmniej 1:0. Na dwie minuty przed gwizdkiem sędziego Holger Badstuber faulował Naniego. Został ukarany żółtą kartką, ale przy rzucie wolnym znakomitą interwencją popisał się bramkarz Manuel Neuer.

Reklama

Dwie minuty później Nani uderzył jeszcze w poprzeczkę, po czym piłka odbiła się dokładnie z linii bramkowej.

Również po zmianie stron obie ekipy nie zwolniły tempa gry. Parę sekund po wznowieniu gorąco zrobiło się w polu karnym Portugalii. Piłka trzykrotnie odbijała się od różnych zawodników i za każdym razem trafiała pod nogi Niemców. Ci jednak fatalnie pudłowali. Ostatecznie wywalczyli rzut rożny, którego nie potrafili zamienić w gola.

Na trybunach przebieg spotkania obserwowali trener Realu Madryt Jose Mourinho i najsłynniejszy portugalski piłkarz Eusebio. Często wstawali z miejsc i reagowali na decyzje arbitra.

W 63. kolejną znakomitą okazję zmarnował Ronaldo. Jego strzał tuż przed linią pola karnego zablokował Jerome Boateng.

Dziewięć minut później cieszyli się Niemcy. Sami Khedira precyzyjnie podał do Gomeza, który strzałem głową nie dał najmniejszych szans bramkarzowi rywali. Objęli prowadzenie, którego nie oddali do końca, ale wielokrotnie fani brązowych medalistów mistrzostw świata musieli łapać się za głowę.

Na sześć minut przed końcowym gwizdkiem sędziego Nani znowu strzelił w poprzeczkę. Cztery minuty później Silvestre Varela wyszedł na pozycję sam na sam z Neuerem, ale niemiecki bramkarz świetnie interweniował.

W doliczonym czasie gry okazję miał jeszcze Nani, ale strzelił prosto w obrońcę.

Zwycięstwo Niemców to dobry znak dla kibiców tej drużyny. Zawsze gdy ich reprezentacja wygrywała swój pierwszy mecz w mistrzostwach Europy, awansowała później do finału tej imprezy.

W kolejnych spotkaniach grupy B podopieczni Joachima Loewa zmierzą się w środę z wicemistrzami świata Holendrami, a Portugalczycy z Duńczykami.

Niemcy - Portugalia 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Mario Gomez (72-głową).

Żółta kartka - Niemcy: Holger Badstuber, Jerome Boateng. Portugalia: Helder Postiga, Fabio Coentrao.

Sędzia: Stephane Lannoy (Francja). Widzów 32 990.

Niemcy: Manuel Neuer - Jerome Boateng, Holger Badstuber, Mats Hummels, Philipp Lahm - Bastian Schweinsteiger, Sami Khedira, Thomas Mueller (90+4. Lars Bender), Mesut Oezil (87. Toni Kroos) - Lukas Podolski, Mario Gomez (80. Miroslav Klose).

Portugalia: Rui Patricio - Joao Pereira, Bruno Alves, Pepe, Fabio Coentrao - Raul Meireles (80. Silvestre Varela), Miguel Veloso, Joao Moutinho - Nani, Helder Postiga (70. Nelson Oliveira), Cristiano Ronaldo.