Zdajemy sobie sprawę, że obie drużyny grają na tej samej murawie, niemniej jednym odpowiada sucha nawierzchnia, a innym nie. Włosi z takich warunków byli zadowoleni, ale my nie. Sucha trawa pozbawia nas atutu, jakim są szybkie podania. Na takiej murawie, na jakiej przyszło nam wystąpić w niedzielę, trudno kontrolować grę, bo piłka zbyt wolno chodzi - dodał pomocnik reprezentacji Hiszpanii.

Reklama

Obecni na konferencji prasowej w Gniewinie zarówno Busquets jak i Jesus Navas zaskoczeni byli krytyką, jaka dotknęła ich drużynę po zremisowanym 1:1 meczu z Włochami.

Moim zdaniem nie zagraliśmy źle, a podział punktów również nie jest najgorszym rezultatem. Trzeba zdawać sobie sprawę, z kim przyszło nam się zmierzyć. Włosi to bardzo dobry zespół i podobnie jak my - mistrz świata, tyle że sprzed sześciu lat. Mieliśmy w tym spotkaniu przewagę, a okazji do zdobycia kolejnych bramek nie brakowało. Wiemy jednak, że oczekiwania wobec nas są ogromne i stąd bierze się pewne niezadowolenie po tym remisie - podkreślił Busquets.

Gole, na które czekają nasi kibice, powinny przyjść w kolejnych meczach. W inauguracyjnym spotkaniu nie zremisowaliśmy jednak z pierwszą lepszą drużyną. To byli Włosi, czyli klasowy i doświadczony zespół. My nie powinniśmy narzekać. Co mają bowiem powiedzieć chociażby piłkarze i kibice Holandii, która uważana była z faworyta tych mistrzostw? Do zdobycia pozostało wiele punktów. Kolejne trzy postaramy się wywalczyć w czwartek z Irlandią, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że to będzie kolejny trudny mecz - uzupełnił Navas.

Mistrzowie Europy i świata nie przejmują się jednak zapowiadaną przez trenera Giovanniego Trapattoniego defensywną taktyką Irlandii.

Czeka nas zapewne podobny mecz jak w półfinale Ligi Mistrzów, kiedy Barcelona rywalizowała z Chelsea. Kluczem do zwycięstwa będzie odpowiednia koncentracja oraz cierpliwość w rozgrywaniu akcji. Przeciwnicy oddadzą nam pole, dlatego też musimy grać szybkimi podania i w ten sposób szukać okazji do zdobywania bramek. Nie wolno nam załamywać się pierwszymi niepowodzeniami. Wbrew pozorom Irlandia to nie jest łatwy rywal - przyznał Busquets.

We wtorek o godzinie 19 trener Vicente del Bosque zaplanował trening na stadionie gminnym w Gniewinie. Będzie on otwarty dla mediów i kibiców. W środę, czyli dzień przed spotkaniem z Irlandią, mistrzowie Europy wyjadą do Gdańska i ponownie zamieszkają w Hotelu Gdańsk nad Motławą.