Niektórzy ludzie ze składu rosyjskiej grupy powiedzieli, że nie mogą zostać w Polsce w takich warunkach i boją się o swoje życie. Zwrócili się do naszej firmy o pomoc w wcześniejszym powrocie do domu. Zgodziliśmy się - poinformował zastępca dyrektor generalny firmy Ihar Czarhiniec - informuje telewizja Biełsat. Chodzi o połączenie Warszawa - Moskwa z przesiadką w Mińsku. Reporterzy Biełsatu nie byli jednak w stanie dowiedzieć się ilu kibiców chce wcześniej wyjechać.

Reklama

Przed i po meczem Polska - Rosja doszło w Warszawie do walk między kibolami polskimi a rosyjskimi. Do akcji wkroczyła policja, użyto gazu łzawiącego i armatek wodnych. Zatrzymano ponad 184 osoby, w tym ponad 20 rosyjskich kibiców.